Gilbert i Wedel
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Gilbert Burcusie*PL
<zakochana> <zakochana> <zakochana> 
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Gilbert Burcusie*PL
Gilbercik dziękuję za miłe słowa
Czytaliśmy Zatokę westchnień Nory Roberts, ale nie polecamy. Jak lubimy Norę to ta książka to jakieś nieporozumienie.oleena pisze:Gilberciku a co Ty tam tak czytasz zawzięcie? Może Cioci coś polecisz? :-)
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Gilbert Burcusie*PL
No że też ja nie wpadłam na pomysł, aby łapę mojego miśka wykorzystać jako zakładkę do książki.
Niuni nie będę raczej zatrudniała do tego celu, bo ona tylko jako dziurkacz sprawdza się wyśmienicie. <lol>
Niuni nie będę raczej zatrudniała do tego celu, bo ona tylko jako dziurkacz sprawdza się wyśmienicie. <lol>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Gilbert Burcusie*PL
Nie czytałam jeszcze żadnej książki Nory Roberts, więc może zacznę od najlepszej? :-) Gilbercik wie na pewno która tojoakar pisze:Gilbercik dziękuję za miłe słowa![]()
Czytaliśmy Zatokę westchnień Nory Roberts, ale nie polecamy. Jak lubimy Norę to ta książka to jakieś nieporozumienie.oleena pisze:Gilberciku a co Ty tam tak czytasz zawzięcie? Może Cioci coś polecisz? :-)
- joakar
- Posty: 1097
- Rejestracja: 12 lut 2016, 08:44
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kwidzyn
Re: Gilbert Burcusie*PL
Uciekłem dzisiaj z domu aby upolować kilka motylków...

Motylków nie było, były liście...

Zmrożone liście...

Ani jednego zabłąkanego motylka...


Pozostaje mi czekać do wiosny


Motylków nie było, były liście...

Zmrożone liście...

Ani jednego zabłąkanego motylka...


Pozostaje mi czekać do wiosny

- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Gilbert Burcusie*PL
jaki on piękny na tym dworku w słoneczku , no ale na motylki to już chyba nie ma co liczyć <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Gilbert Burcusie*PL
Cudo <serce>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Gilbert Burcusie*PL
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Gilbert Burcusie*PL
Śliczny lilaczek <zakochana> <zakochana> Gilberciu a w łaputki to ty nie zmarzłeś?
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Gilbert Burcusie*PL
No fakt, że motylków już nie spotkamy w ogródku. Ale są jeszcze szanse na biedronkę. <mrgreen> Ja ostatnio zbierałam moje winogrona na domowe winko. Gdy przyniosłam do domu wiaderka z plonami, kilka biedroneczek powychodziło z nich na kuchnię. Koty miały ubaw przedni. Przez pół dnia po domu za biedronkami krok w krok. Tropiły, jak te istne szerloki holmsy.<lol> <lol> <lol>