Strona 38 z 101
: 30 sie 2011, 11:37
autor: maga
Ja tak zaczynam z maluchami, chrupki z gerberkiem potem stopniowo zmniejszam ilość gerberka i wcinaja same chrupki. Chociaz zawsze chrupy same stoja jakby zechciały wcinać.
Co do miecha pozostawionego do ogrzania, rozmrożenia, wystygniecia. Ciri kiedyś upolowała noge kury i przyniosła maluszkom... Głosno nawoując je na nasza sofe, na której to położyła parująca zdobycz <shock> <lol>
: 30 sie 2011, 15:22
autor: Matyldonka
maga pisze:Ja tak zaczynam z maluchami, chrupki z gerberkiem potem stopniowo zmniejszam ilość gerberka i wcinaja same chrupki. Chociaz zawsze chrupy same stoja jakby zechciały wcinać.
Co do miecha pozostawionego do ogrzania, rozmrożenia, wystygniecia. Ciri kiedyś upolowała noge kury i przyniosła maluszkom... Głosno nawoując je na nasza sofe, na której to położyła parująca zdobycz <shock> <lol>
Smakowicie, nieprawdaż? <lol>
Jako, ze mokre które kupuje od niedawna bardzo maluszkowi smakuje, podaję z chrupkami. Co kazdy posilek zwiekszam ilosć chrupek i jakos tam idzie, pomału. Nadal oczywiscie jest przewaga mokrego. Zobaczymy.
Nie chcialabym znów zapeszać :-)
Co do wołowinki, Marchewek szaleje za nią. Zabiera pozostałym kotom i jedząc ją zachowuje sie conajmniej jak by byl na polowaniu w Afryce
Taki dzikus z niego wyłazi <serce>
: 30 sie 2011, 17:44
autor: Małgorzata
Bono też za wołowinę dałby się pokroić <lol> I jak mu postawisz 2 miseczki, gdzie w jednej surowizna, a w drugiej suche, to nie ma zmiłuj, zawsze rzuci się na wołowinę w pierwszej kolejności <lol> Nadal trzymam kciuki za poprawę relacji na linii Marchewek - chrupki <lol> <ok>
: 30 sie 2011, 17:49
autor: Matyldonka
Dzieki kochana. Po poludniu spróbuje wsypać wiecej suchego niz mokrego.
Cięzko mi sie pisze bo Marchewek pogryzł moje palce zajadając sie wołowinką <lol>, dawałam mu z ręki <roll>
: 31 sie 2011, 17:49
autor: Matyldonka
Wsypałam do miseczki garść suchego. Dodalam trochę wody i doslownie ciupinkę mokrej karmy. Dodalam tez troche sosiku z puszki i calosc wymieszalam. Mały zjadł troszkę chrupek, tak z ręki, ale sosik mu chyba bardziej smakował. Jakiś tam postęp jest...
Oczywiscie po wołowinke gotów wspiąć sie po mnie

: 31 sie 2011, 19:08
autor: madziulam2
Matyldonka pisze:Wsypałam do miseczki garść suchego. Dodalam trochę wody i doslownie ciupinkę mokrej karmy. Dodalam tez troche sosiku z puszki i calosc wymieszalam. Mały zjadł troszkę chrupek, tak z ręki, ale sosik mu chyba bardziej smakował. Jakiś tam postęp jest...
Oczywiscie po wołowinke gotów wspiąć sie po mnie


: 31 sie 2011, 19:12
autor: Elwira
Śliczne dużookie kociaczki

<zakochana> <zakochana> <zakochana> ....
A jak się patrzyły na Ciebie z parapetu jak robiłaś zdjęcia

....
Słodziaki

: 01 wrz 2011, 01:17
autor: Matyldonka
: 01 wrz 2011, 01:29
autor: CZANKRA
Widze ze Marchewkowi Twoja kuchnia sluzy. Zaokraglil sie chlopak.
Piekne zdjecia !!
: 01 wrz 2011, 01:52
autor: Matyldonka
To magia tej włoskiej wołowinki :-)