Strona 38 z 54

: 13 lut 2010, 20:59
autor: Agathea
To trzymamy mocniej żeby było już dobrze

: 13 lut 2010, 21:18
autor: asiek
Jak tyle osób kciukuje to musi być tylko lepiej :kotek:

: 28 lut 2010, 16:44
autor: Mago
Dawno nie było wieści o Leonie :-|
Wszystko tam u Was dobrze?

: 03 mar 2010, 16:28
autor: Ania i Krzyś
Dawno nas ty nie było, ale z czasem ostatnio bardzo krucho i praktycznie nie mamy czasu na posiadówkę przed monitorem....

Leoś skończył serię zastrzyków i jest jak na razie ok. nie wiemy na jak długo. Jeśli coś znowu zacznie się dziać (a jest ku temu olbrzymie prawdopodobieństwo, bo takie to niestety wredne schorzenie), trzeba będzie kurację powtórzyć.

Reszta łap czuje się dobrze, tyle, że ostatnio muszą się bawić tylko swoim towarzystwem...
...nas widują rzadko.

PS> Dziękujemy za troskę i pamięć. :)

: 04 mar 2010, 07:45
autor: Gonab
Cieszę sie, że są dobre wieści o Leosiu i oby nawrotów nie było - trzymam kciuki mocno za to.

A czas się w końcu jakiś znajdzie - życze Wam trochę spokoju i odpoczynku.

pozdrawiam

: 04 mar 2010, 11:31
autor: Kamiko
No i dlatego w domu powinno być stan futer 1 + ....... :-D
Cieszę się , że Leon zachciał wydobrzeć, jakoś tak mi zapadło w serducho to futro <serce>

: 04 mar 2010, 21:39
autor: Ania i Krzyś
Kamiko pisze:No i dlatego w domu powinno być stan futer 1 + .......
O to chodzi!
Jeden kot popadłby w depresję z samotności albo totalnie zdemolowałby mieszkanie...
A tak?
Zawsze może odgryźć ucho drugiemu zamiast rogu dywanu... <lol>

: 05 mar 2010, 09:12
autor: Kamiko
No właśnie ucho przyjaciela odgryzione = kolacji nie trzeba dawać,
a odgryziony róg dywanu = wymiociny do sprzatania <rotfl>
Wniosek prosty dokacać się mus <lol>

: 27 kwie 2010, 00:04
autor: Ania i Krzyś
Dawno nie pokazywaliśmy brygady, dawno nie pisaliśmy co słychać...
...więc na dobry początek - Frosiek i słowo o nim

Obrazek

Froś zrobił się okropnym pieszczochem. Często zamęcza nas dotkliwym miauczeniem w celu wymuszenia pieszczot. Przytula się i dąży do kontaktu fizycznego za wszelką cenę. Po prostu zwykła kocia szmata...
...od kolan jednak dalej daleko.
Stosunki międzykocie? Raczej bez zmian - męczy Tośkę niemiłosiernie (zresztą z wzajemnością). Lennego ma na dystans, chociaż dosyć często śpią ze sobą, czasem wbije się zębami w jego przerzedzone rude futro, albo "nałoży nań łapę".
Z niedawno odkrytych - lęk wysokości! Wszystko co wyżej niż 1m. wywołuje lęk, to co wyżej niż 1,5m. palpitacje z drgawkami.
Rozumu dalej niewiele....
...jednak, za tą jego frankową nieporadność i niespotykaną u innych kotów elokwencję, kochamy go niemiłosiernie.

: 27 kwie 2010, 08:42
autor: Kamiko
Pozdrawiam dostojnego chłopczyka :-)
I rozumiem, że to będzie powieść w odcinkach ,
każdy odcinek na jednego ogona :-D