Strona 371 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 24 wrz 2018, 10:34
autor: Luinloth
Bidulka mała, zdrówka :kotek: :kciuki:
Tysonek klasa jak zawsze :serce:

Re: Kaya & Tyson

: 24 wrz 2018, 12:15
autor: BabaJaga
Ach, jakie cudne portreciki :milosc: Przeurocze!!! :milosc: :milosc: :milosc: Zdrówka i trafnej diagnozy dla Kayuni życzę, bo z tym Metronidazolem rzeczywiście się nacierpiała, bidulka :kotek: A to paskudztwo jednak jest. Ze względu na udowodnione skutki uboczne, jakiś czas temu zostało wycofane ze stosowania w terapiach dla ludzi. Teraz tylko w weterynarii, m.in. dlatego, bo zwierzaczki krócej żyją.

Re: Kaya & Tyson

: 24 wrz 2018, 13:15
autor: Sonia
Kayuniu toś ty taka gryzelda jest, jak moja Brysieńska* ? :kotek: :mrgreen:
Trzymam kciuki, żeby już było wszystko ok ze zdrówkiem i Kayuni i Pana Męża :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Cudne foteczki :milosc:

Re: Kaya & Tyson

: 24 wrz 2018, 18:42
autor: yamaha
:milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Pieknie tu :serce:

Kaska, schudlas :shock:
(albo fotka tak wyszczupla, ale wygladasz na buzi jakbys pare ladnych kg zrzucila :shock: )

Re: Kaya & Tyson

: 24 wrz 2018, 23:54
autor: Kasik
Sonia pisze: 24 wrz 2018, 13:15 Kayuniu toś ty taka gryzelda jest, jak moja Brysieńska* ? :kotek: :mrgreen:
Marzenko, sama bym się nie spodziewała, wetka też nam zaufała, że nie gryzie i trza było opatrunku szukać :devil:

Sonia pisze: 24 wrz 2018, 13:15 Trzymam kciuki, żeby już było wszystko ok ze zdrówkiem i Kayuni i Pana Męża :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki:
Bez przesady, Pan Mąż poszedł myć naczynia po kolacji i cudownie ozdrowiał :mrgreen: Nic nie trzeba było amputować, po prostu trzeba było ojojać :lol:

BabaJaga pisze: 24 wrz 2018, 12:15 Ze względu na udowodnione skutki uboczne, jakiś czas temu zostało wycofane ze stosowania w terapiach dla ludzi. Teraz tylko w weterynarii, m.in. dlatego, bo zwierzaczki krócej żyją.
Naprawdę wycofali to dziadostwo? To bardzo dobrze dla mnie, raz prawie za TM się wybrałam po tym :devil:

margita pisze: 24 wrz 2018, 10:02
Pięknie razem wyglądacie :mrgreen:
yamaha pisze: 24 wrz 2018, 18:42 Kaska, schudlas :shock:
Kuźwa, kłamać to Wy nie umiecie :rotfl: To było tylko zdjęcie poglądowe, na dowód żywota :lol: Jak zrobię ładne to Was zawołam :lol: :kiss: :kiss:
yamaha pisze: 24 wrz 2018, 18:42 (albo fotka tak wyszczupla, ale wyglądasz na buzi jakbyś parę ładnych kg zrzuciła :shock: )
O to to to :haha: :haha: :haha:
Ni chu chu, nic mnie nie ubyło :chochlik: Kawał wredoty musi swoje ważyć :saint:

Komplementy dla kotów zasłużone i za nie Wam bardzo dziękuję :serce: :)

Re: Kaya & Tyson

: 25 wrz 2018, 06:35
autor: Joasia
Zasłużone, zasłużone...
Jakżeby inaczej.

Ja tylko dodam, że na ostatnim zdjęciu - Tayson - no po prostu... super, przepięknie. :serce:

J.

Re: Kaya & Tyson

: 25 wrz 2018, 09:04
autor: Jaskier
yamaha pisze: 24 wrz 2018, 18:42 <CIACH>
wygladasz na buzi jakbys pare ladnych kg zrzucila
Z samej twarzy kilka kg?????? Ty to umiesz komplemencić ;-)) :lol:

Re: Kaya & Tyson

: 25 wrz 2018, 10:29
autor: yamaha
Eee tam, Jaskier, po "babsku" nie gadasz :lol:
Jak na buzi widac, ze czlek schudl, to juz wiadomo, ze nie tylko "na twarzy" zrzucil, ale "gdzie indziej" tez, wiec wiadomo, ze pare kg :lol:

Re: Kaya & Tyson

: 25 wrz 2018, 10:47
autor: MoniQ
Kciukasy za Kaycię! :kciuki: Zdrowiej dziewczyno! :kotek: :milosc:

Tyson bez względu na okoliczności ma jeden w życiu cel - wyglądać bosko :) I udaje mu się to w 100% :) :serce: :milosc: :kotek:
Tobie Kasiu, zresztą też, możesz sobie mówić, ale my widzimy co widzimy :) :kiss:
Jaskier pisze: 25 wrz 2018, 09:04
yamaha pisze: 24 wrz 2018, 18:42 <CIACH>
wygladasz na buzi jakbys pare ladnych kg zrzucila
Z samej twarzy kilka kg?????? Ty to umiesz komplemencić ;-)) :lol:
A wujo to jakby się nie przyczepił to by chory był, aa? :haha:

Re: Kaya & Tyson

: 25 wrz 2018, 13:31
autor: Jaskier
MoniQ pisze: 25 wrz 2018, 10:47
Jaskier pisze: 25 wrz 2018, 09:04
yamaha pisze: 24 wrz 2018, 18:42 <CIACH>
wygladasz na buzi jakbys pare ladnych kg zrzucila
Z samej twarzy kilka kg?????? Ty to umiesz komplemencić ;-)) :lol:
A wujo to jakby się nie przyczepił to by chory był, aa? :haha:
Yam to lubi ;-))