Strona 374 z 593
Re: Magnus i Madox
: 18 wrz 2015, 11:32
autor: asiak
Cudowności... <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Magnus i Madox
: 18 wrz 2015, 12:07
autor: Limonka
wypas wyczes <lol>
Re: Magnus i Madox
: 18 wrz 2015, 12:34
autor: Luinloth
Włosy jak u modela

Re: Magnus i Madox
: 18 wrz 2015, 12:56
autor: dzoana
Nie patrze, nie widzę , nie podziwiam bo nie przeżyję... Przez ostatnią ragdolową tendencję zwyżkową na forum skończę na jakiejś terapii jak nic
Piękny jesteś Madoxiku <zakochana>
Re: Magnus i Madox
: 18 wrz 2015, 16:14
autor: yamaha
Alez cudo <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
A co on jakis taki chudziutki ? Czy aby na pewno wystarczajaco go karmisz, Fusiu ?

Re: Magnus i Madox
: 18 wrz 2015, 16:22
autor: Fusiu
yamaha pisze:Alez cudo <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
A co on jakis taki chudziutki ? Czy aby na pewno wystarczajaco go karmisz, Fusiu ?

Chudziutki <strach> <strach>
Yam nie strasz.. zważę go dziś. Moja pchełka kochana. Czyżbym nie zauważyła,że zeszczuplał?!
Magnus przy nim taki mały, że zatracam ewentualny spadek masy jego ciała. A może faktycznie zbyt skrupulatnie go wyczesałam? <oops>
Re: Magnus i Madox
: 19 wrz 2015, 07:09
autor: Audrey
Wow. Ale Pan Lew wyrósł z Pchły. Przepiękny. <serce> <serce> <serce>
Re: Magnus i Madox
: 19 wrz 2015, 08:20
autor: yamaha
Zwazylas ? <mrgreen>
Schudl ? <yamaha>
Re: Magnus i Madox
: 19 wrz 2015, 16:04
autor: Fusiu
Ciociu Yam.. Mały waży 6,7 kg <roll> . Niestety przy okazji pancia zauważyła, że pojawił się u niej dodatkowy kilogram
Także to raczej tak na tym zdjęciu wyszedł. Naprawdę duży z niego kot

przy pierwszych promykach słońca zrobię zdjęcie lepszej jakości niż to na szybko z tel.
Re: Magnus i Madox
: 19 wrz 2015, 16:26
autor: elsa
Fusiu pisze:Sonia pisze:Madoxiu jak ty pięknie medytujesz i jaki wyczesany jesteś

<zakochana>
Soniu, on uwielbia czesanie. Gdybym mogła to chciałby być czesany non stop.. gdybyście mogły zobaczyć jakie pozy wtedy przyjmuje <oops> <oops> . A już brzuszek to musi być najdłużej czesany <zakochana>
U nas jest proporcjonalnie wprost odwrotnie <wsciekly> Brzuch jest nietykalski, czesanie portek również wzbudza wielką frustrację i uruchamia odruch kopytny

co ja się naproszę i nagadam, to moje <hm>