Strona 378 z 471
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 31 sie 2016, 17:30
autor: BabaJaga
Jedni stoją na baczność (patrz - Pyzunia), a inni... jak Napoleon. O! <lol> <lol> <lol>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 31 sie 2016, 17:53
autor: PyzowePany
Malena pisze:Ula może warto zapytać Dorszkę o te łapki Elmosia. Kojarzy mi się, że czytałam w wątku "choroby kotów" coś o wykrzywionych łapkach. Chyba Natashas miała coś podobnego u Pajtona (wydaje mi się że była wtedy mowa o suplementowaniu magnezu, omega 3 i arthroflex) niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
Kurczę a pytałam o to kiedyś naszego weta, to usłyszałam, że to raczej taki jego urok <hm> ale widzę, że ma skłonności do bagatelizowania moich wątpliwości... <kciukwdół>
Pani Dorocie nie będę na razie głowy zawracać, przeszukam forum w poszukiwaniu tego wątku, o którym wspomniałaś

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 31 sie 2016, 18:01
autor: joakar
Ula, pokaż dla bezpieczeństwa fotkę Pani Dorocie. Może jestem przewrażliwiona, ale warto to sprawdzić.
A wetem się nie przejmuj, mi też powiedział, że Gilbertowi łapki się same z wiekiem wyprostują. <zły>
Pyzuniu, cudowna jesteś cudowna <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Elmoś, rozmarzony wyglądasz prześlicznie <serce> <serce> <serce>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 31 sie 2016, 19:33
autor: fado123
koty super piękna ,ale ten najmłodszy po prostu cudo a ten makaronik zwisający rozczula <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 31 sie 2016, 23:24
autor: Miss_Monroe
PyzowePany pisze:(...) przeszukam forum w poszukiwaniu tego wątku, o którym wspomniałaś

Tutaj jest ten wątek
<<< :-)
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 01 wrz 2016, 12:36
autor: PyzowePany
Miss_Monroe pisze:PyzowePany pisze:(...) przeszukam forum w poszukiwaniu tego wątku, o którym wspomniałaś

Tutaj jest ten wątek
<<< :-)
Dziękuję MM

Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 02 wrz 2016, 10:01
autor: Natashas
Pyzunia <zakochana> no cudna bułeczka <serce> <serce>
Kurcze u Elmosia faktycznie trochę łapki leżą, a drżą? Nam się skończył żel i teraz dzięki Pani Dorocie przechodzimy na tabletki Dolfos Arthro HA - psy. Jest poprawa, ale to raczej za mało czasu by stwierdzić, że łapki wyleczone.
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 02 wrz 2016, 11:31
autor: PyzowePany
Natashas pisze:Pyzunia <zakochana> no cudna bułeczka <serce> <serce>
Kurcze u Elmosia faktycznie trochę łapki leżą, a drżą? Nam się skończył żel i teraz dzięki Pani Dorocie przechodzimy na tabletki Dolfos Arthro HA - psy. Jest poprawa, ale to raczej za mało czasu by stwierdzić, że łapki wyleczone.
Nie drżą właśnie... Muszę obejrzeć jego stare zdjęcia, jak to wyglądało kiedyś...
Wkleiłam jego zdjęcia w wątek zaraz pod twoim Pajtonikiem, może p.Dorota zajrzy w wolnej chwili.
Idę do weta w przyszłym tygodniu. Ty prowadziłaś leczenie z wetem, czy sama wprowadziłaś leki po konsultacji z p.Dorotką?
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 02 wrz 2016, 14:14
autor: Dorszka
Widziałam zdjęcia od razu, przepraszam, ale nie nadążam, bo jeszcze sto tysięcy maili i PW poza forum
Proszę zrobić zdjęcia stojącemu Elmusiowi, z przodu, z boku i z tyłu, bez pośpiechu, żeby jak najnaturalniej stał. Możecie zrobić to tak, że jedna osoba czeka z aparatem, a druga unosi kota, i stawia go na podłodze, kot wtedy odruchowo stawia łapy tak, jak to robi najczęściej. Myślę, że Elmo ma koślawe łapki (nic strasznego, ale trzeba pilnować wagi), prawa łapka jest podejrzanie ugięta w nadgarstku na tym zdjęciu, ale może to taka spoczynkowa jedynie poza, i przy takim skręceniu łapy wygląda na taką "siedzącą". Myślę, że właśnie tendencję do wykoślawiania miała na myśli lekarz, że ten kot tak ma, i faktycznie niewiele się tu zdziała. Czy tylne łapy Elmo też ma w X? Gdyby Wam się też udało nakręcić jakiś króciutki filmik z profilu, jak Elmo idzie, to też byłoby super. Albo Was odwiedzę <lol>
Re: Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
: 02 wrz 2016, 15:04
autor: Sonia
Mój Tami ma ewidentne iksy z tyłu, ale zrobiło mu się tak na starość, albo nabył takiego chodzenia, jak się przeprowadziliśmy, gdzie jest dużo śliskich płytek podłogowych i nie mam już żadnych dywanów. Waga też pewnie swoje zrobiła <hm>