Strona 39 z 211

: 30 wrz 2012, 18:00
autor: yamaha
Zgadzam sie z Effy (jak patrze na moja Missunie)
Te parapety, poleczki, drapaki nawet (!) to sie okrutnie kurcza..... <kciukwdół>

Sliczna jest Effik, taka "dostojna" (nawet w tym czerwonym talerzu <lol> )

: 30 wrz 2012, 18:55
autor: asiak
Przecież to grzeczna dziewczynka, a nie łobuziara :-x

: 30 wrz 2012, 19:06
autor: Molly
No teraz to jest grzeczna, bo śpi, ale najkochańsza jest jak lekarstwo dajemy, taka spokojniutka, pokorna, nie rusza się, nie wyrywa... strasznią ją kocham <serce>

A powiedzcie mi jedną rzecz... bo Effy nie drapie, w sensie ludzi nie drapie. Smiejemy się, że od niej można tylko "z liścia" oberwać, bo nie ma takiej opcji, żeby podrapała, nawet w zabawie to kontroluje. Czy wszystkie brytki takie są ??
Kiedyś jak szalała za czerwoną kropką, wszędzie wskoczyła i pazurków nie szczędziła, ale jak kropka "usiadła" na człowieku to Effy siedziała i czekała aż kropka "zejdzie".

: 30 wrz 2012, 19:18
autor: Alicja
Moje też tak robią, są delikatne ;-)) Jedynie Maru się wbija w uda jak się za długo stoi z wołowinką <diabeł>
Effy ładnie rośnie :-) Czekam na kolejny wpis, a nuż pańcio parapety poszerzy <lol>

: 30 wrz 2012, 19:31
autor: SHEszunia
moja Midusia jak się całować dużo nie chce to łapką mnie odsuwa delikatnie
Pieszczot jak ma za dużo to się odpycha od ręki
Jeśli o drapanie chodzi to tylko drapak, sznurki, wędki, nogawki spodni czasem, wszelakie sznurowadła. Rąk już nie drapie, za to potrafi czasem zębami potraktować-ale to zasługa brata mojego M -.- nauczył ją przez 2 tygodnie -.-

: 30 wrz 2012, 19:33
autor: Bartolka
Pan poszerzy w mig parapety aby Córeczka już upadku nie zaliczyła <lol> U mnie tez był taki problem, stąd poszerzyłam legowiskiem :-)
Effy cudowna i urocza jest bardzo <serce> :kotek:

: 03 paź 2012, 16:55
autor: kosanna
Jaka grzeczna koteczka: nie drapie. Normalnie się rozmarzyłam, gdyby i moja Meg była taka łagodna, ale nie jest i mam na rękach takie sznyty, że hej! Niby to przypadkiem w zabawie, ale nie wierzę sierściuchowi nic, a nic. Lubi sobie drapnąć! <mrgreen>
Uśmiałam się z kurczącego się parapetu i z kocich figli w ... ozdobnym półmisku! Z tej Effy to jest niezła psota! :kotek:

: 11 paź 2012, 18:51
autor: asiak
Puk, puk, co tam słychać u Effy? Pańcia pewnie zapracowana, ale Effy mogłaby sie odezwać :)

: 21 paź 2012, 14:40
autor: Bartolka
A co tu taka cisza? Effulek nie ma nic do powiedzenia? ;-)) To może Pani Mama pysio dziewczynki nam pokaże :-)

: 22 paź 2012, 05:34
autor: Molly
Hej, hej - pokażemy się, pokażemy...
u nas ostatnio zawirowania, czasu na przyjemności typu forum - brak
Effy rośnie, ucho nadal choruje.... :(
Za to charakter coraz to fajnieszy się kształtuje, rozpieszczone okrutnie mamy to futerko, ale jest tak kochanym i delikatnym stworzeniem, że nie sposób nie rozpieszczać:)
Mamy nowe foteczki, ale teraz szykuję się do pracy i nie mam czasu na to, że spokojnie coś wybrać i wrzucić.
Pozdrawiamy serdecznie. Dziś wieczorem pewnie zbyt późno wrócę, aby Was jeszcze odwiedzić, ale jutro się postaram :)