Weekend więc i kilka zdjęć udało się zrobić koteczkom
Tayson kocha zaróno matę podłogową jak i bieżnik filcowy, nijak nie mogę tego zwinąc z balkonu nawet na lato <diabeł>

Nowe lepsze wykorzystanie bieżnika <mrgreen>
Jak to dzisiaj koniec weekendu <shock>
I jeszcze kilka zdjęc Tajsonka z telefonu <serce>
U nas sytuacja brzuszkowa troszkę lepsza, wszystko idzie malutkimi kroczkami do przodu.
Kaya niestety w tym tygodniu pojedzie na czyszczenie zatok, chyba już jej doskwierają, więc i manicure
z pedicuem przy okazji. Tayson tez na wycieczke do dr Darka pojedzie, wrócil stan zapalny dziąseł, myślę, ze on już jest po wymianie wszystkich ząbków, po brzydkim zapaszku nastał spokoj na jakieś 3 tygodnie i widziałam, ze była poprawa chociażby w jedzeniu suchego. Teraz Tajson znowu ciamka suchą karmę, z pysia zalatuje, a jak ziewa to widzę też czerwoną rankę przy dziaśle u góry i to chciałabym żeby wet obejrzał. Plus pedicure i manicure obowiązkowo, oba diabły nie dają przy łapach manipulować. <diabeł>
A i u Tajsonka kupki lepsze, w sensie nie tak twarde, dostaje gluta z siemienia wymieszanego z sosem z puszki,
pastę Calo-Pet i Bezo-Pet na zmiane i jakos idzie <ok>
Miłego popołudnia dla Was i koteczków
