Strona 39 z 146

: 18 maja 2010, 22:43
autor: Ula
:tort: dla Kotuni i :kiss: za Twoje <serce>

: 19 maja 2010, 07:31
autor: Dorota
Ja troszkę spóźniona, ale życzę szczęścia Kotuni i STU lat życia :tort: w otoczeniu takiej wielkiej miłości jaką jest Twoja <serce>

Reniu Cieszmy się swoimi futerkami :-)

: 19 maja 2010, 08:30
autor: bea
<serce> <serce> od nas samych cudnych dni

: 07 cze 2010, 18:30
autor: Renia
Dziewczyny, a moja Pani powiedziała, że następnym razem mnie bierze na wystawę do Krakowa i będą mnie rozciągać na długość jak te inne kocury <lol>
Obrazek

: 07 cze 2010, 18:53
autor: mimbla
Myślę, że będzie od nich wszystkich znacznie dłuższa, dzięki wyjątkowym u F-miotu zdolnościom do rozciągania się- głównie w poziomie - na podłodze, ale także w pionie- podczas skoków wzwyż.

Chyba się za bardzo napatrzyła na Norwegi w domu rodzinnym... Iggiego nie da się zwinąć w kulkę, najbardziej lubi zwisać mi przez ramię niczym szal z lisim ogonem...

: 17 cze 2010, 16:01
autor: Renia
Dzisiaj był wielki dzień pielęgnacyjny. Zostały umyte kocie ZĘBISKA <diabeł>
Fibunia zwykle nie robi problemów podczas zabiegów takich jak pazury, oczy czy uszy.
A dzisiaj diabeł wcielony. Nie dałam jednak za wygraną, założyłam chwyt nelsona i wyszorowałam jej kły. Po zabiegu była na mnie obrażona całe 30 sekund, aż nie znalazłam piłki i nie rzucałam jej do upadłego.
Megi natomiast zwykle nie lubi zabiegów, a zęby dała sobie bezproblemowo czyścić.
Zobaczymy jakie będą efekty systematycznego mycia ząbków <mrgreen>

A wczoraj mieliśmy fajną przygodę. Znalazłam na klatce schodowej kota. Najwyraźniej komuś uciekł, bo zadbany był i widać nauczony do przebywania z człowiekiem. Otworzyłam drzwi do swojego mieszkania, a ten czarny skubaniec wskoczył do środka i zaczął fukać na moje oszołomione jego widokiem kotki. Wyprosiłam kotka na korytarz i dałam mu tam miseczkę z wodą i karmą. Od tej chwili czarnulek wył niemiłosiernie pod moimi drzwiami do 3 w nocy !!! Później zaczął skakać po nich i strasznie drapać. Po drugiej stronie drzwi stały dwa napuszone brytki <diabeł> I nie dało się spać. Na szczęście ktoś po niego przyszedł, bo wcześniej po całym osiedlu porozwieszałam ogłoszenie, że siedzi u nas na klatce taki kocurro. Pan szybko się znalazł. Ale wyspać to się nie wyspałam...

: 18 cze 2010, 09:45
autor: kizior
a już zadomowić się chciał kotek ;-))
:kotek:

: 15 lip 2010, 23:07
autor: Renia
Co jest z tymi moimi puszkami ;-(
Myłam im dzisiaj zęby i zauważyłam, że Fibi się coś stało w główkę. Zrobił się jej placuszek łysy, średnicy 1cm a w środku trzy czerwone kropki :-( Szukałam po zdjęciach na różnych stronach o chorobach skórnych i nie znalazłam nic podobnego. Jestem niemal pewna, że stalo się to, jak była na balkonie. Wygląda mi to na jakieś ugryzienie i reakcję alergiczną w postaci wyłysienia miejscowego, ale żeby tak szybko?? to się stało w około godzinę.
Fibulek mój kochany :-(

: 15 lip 2010, 23:13
autor: dźinx
Reniu :hug: , nie moge pomóc, nie wiem nic na ten temat :-( Chyba masz rację, ze coś kicię ugryzło, ale placuszek tak szybko wyszedł...może tak się dzieje...

Miałam przygodę z pszczołą i z Gabcią, ale dzięki temu wiem, ze nie jest uczulona.Nic się groźniego nie stało, ufff.

Liczę, ze ktoś pomoże i poradzi Wam.

: 15 lip 2010, 23:57
autor: Dorszka
Reniu, nie wiemy, jak to wygląda... Może to tylko egzema? Z opisu mogłoby pasować, ale wiesz, co trzeba tak naprawdę... Lekarz...