Strona 39 z 105

Re: Kaspian Krabrika :)

: 13 lip 2015, 14:34
autor: norka
przepiękne białe kociątko-misiątko :-) a w tym "malutkim" łóżku ...przeuroczy <zakochana> <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 13 lip 2015, 21:50
autor: Yolla
jaki słodki prezencik w pudełku <serce>
i jestem pod wrażeniem czyściutkich oczek <mrgreen> jak zwykle mega zdziwionych <lol>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 13 lip 2015, 23:30
autor: Kamiko
No proszę żadnych fochów , chcesz parę fotek proszę bardzo rób :-D

Re: Kaspian Krabrika :)

: 14 lip 2015, 20:57
autor: Neta
Jaki on jest cudny na tej ławeczce <zakochana> oczka takie ciekawe wszystkiego <zakochana>

Ale co jak co, ale pudełko mogłabyś Pańcia jakieś ciut większe znaleźć <mrgreen> ja rozumiem że Kaspianek malutki jest jeszcze, ale gołym okiem widać że mu ciasno <mrgreen> a co ma biedak począć jak żadnego innego legowiska nie ma w okolicy... <lol> <lol> <lol>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 16 lip 2015, 13:12
autor: alakin
<wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly> <wsciekly>
Tak jak dzisiaj juz dawno mnie nikt nie wkurzył !

Kaspian niestety nadal płacze, więc zgodnie z ustaleniami z wetem odczekaliśmy 14 dni i wybraliśmy sie na wizytę by pobrać wymaz z oka .
Poniewaz ostatnio mocz Kaspiana był bardzo intensywny ( cuchnący ) i po skontaktowaniu sie z Magdą stwierdziliśmy ze warto to sprawdzic . Zrobiła mi szybka instrukcje jak sie zabrać do pobrania próbki do badania ;-)) Wiedząc co i jak postanowiłam zrobic jeszcze badani krwi.
Wiec od wczoraj wieczorem przygotowania , zabrałam kocie miski, zamknęłam dostęp do kuwetki ....rano cierpliwie czekałam na pacjenta z kaczuszką <mrgreen> (łyżeczką)
I sukces !
Zadowolona dotarłam do veta <zły>
Oddałam mocz do badania , pan pobrał wymaz z oka ....i zaczęło sie !
Badanie krwi - najgorszy dzien w zyciu mojego kota :((((
Vet ogolił mu łapkę <suchy> Pierwsze wbicie i nic ...druga próba i nic ! <zły>
Kaspian i ja mieliśmy dość!
Nigdy nie widziałam go takiego złego i wystraszonego zarazem, moje ręce płyną krwią od pazurów i ugryzień ;-( :(((( Ale to jest mało ważne , bardzo mi przykro że miał takie ciężkie przeżycie .
Vet chciał sie zabrać za golenie drugiej łapki ...bo badania nadal BRAK !
Wkońcu stwierdził żebym wysłała z kotem męża, bo to moja wina bo nie potrafie go trzymać <wsciekly>
Trzymałam go bardzo mocno i odpowiednio...mysle ze on bardziej niż ja bal sie podrapan i ugryzień .
Podziękowałam za wizytę , NIE mam zamiaru wiecej go stresować .
Wrocilismy oboje jak z rzeźni :-/////
Poczekam na wyniki moczu i wymazu z oka ...mam nadzieje ze dalsze badania nie bedą konieczne .
Kaspianek zjadł późne śniadanko i wlasnie leży na drapaczka wylizujac łapkę .
Mam nadzieje ze mi wybaczy ;-(

To juz moj drugi vet ...moze ciocie z Krakowa nam kogoś polecą .

Re: Kaspian Krabrika :)

: 16 lip 2015, 13:45
autor: Limonka
dla veta :hammer:
dla Kaspianka :kotek:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 16 lip 2015, 14:48
autor: asiak
Kaspianku :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 16 lip 2015, 16:47
autor: Kasik
Kaspianku <serce> :kotek: Kciuki za dobre wyniki <ok>
Trzeba było chociaż weta upierdzielic, a nie Pancie <lol>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 16 lip 2015, 17:00
autor: Yolla
biedny miś :kotek: i pańcia :hug:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 16 lip 2015, 23:20
autor: uluss
Biedny koteczek :kotek: i pancia tez - niech bedzie <lol>