Strona 39 z 186
Re: Liluszka
: 12 kwie 2016, 22:30
autor: paquerette
Kamila pisze:
Miłuś musi ustąpić......wtedy idzie do .....kartofelków

Dobrze, ze one rosną tylko w lecie <lol>
no juz, stop, ja nie dam rady...kartofelki

Re: Liluszka
: 13 kwie 2016, 08:03
autor: elwiska3
Śliczny jest Miłuś <zakochana> <zakochana> <zakochana> zwłaszcza taki pokartofelkowy <zakochana>
i całkiem z niego brysiowy pyzatek po pyszczku
Re: Liluszka
: 13 kwie 2016, 09:41
autor: elsa
Niezwykła historia niezwykłego Milusia <zakochana> <zakochana> <zakochana> Ach, jakie koty potrafią być różne...
Miłosne fotki z Pańcią nie mają sobie równych, mogę się na nie patrzeć godzinami! <zakochana> <zakochana> <zakochana> I słodziak na ostatnim zdjęciu jest po prostu do schrupania! <serce>
Milusiu, moje kolanka często bywają wolne ( <diabeł> ), więc przybiegaj do mnie, gdyby po raz kolejny jakiś koto-pies rościł sobie prawa do kolan twojej Pańci <mrgreen>
Re: Liluszka
: 13 kwie 2016, 09:42
autor: MoniQ
O mamo, przytula się do bulwiastego kolegi
Prawdziwa miłość nie zna barier

<serce>
Re: Liluszka
: 13 kwie 2016, 10:21
autor: Kamila
Dziekuje Ciocie, ze tak entuzjastycznie przyjelyscie Pana Miloslawa. O nim naprawde mozna by snuc dlugie opowiesci.....dziwnej tresci

W takim razie od czasu do czasu cos o nim wrzuce, bo wiecie, sezon kartofelkowy sie zaczyna:)
Re: Liluszka
: 13 kwie 2016, 11:14
autor: merion
To cudowna historia, z Twoją dzielną i cierpliwą Mamą zmieniającą codziennie pościel i o wielbicielu zapachu kartofliska (a pachnie rewelacyjnie).
Opowiedz jeszcze o psie, który myśli, że jest kotem <pokłon> i milusiowych przygód też proszę więcej.
Re: Liluszka
: 13 kwie 2016, 15:44
autor: Surimi
O matko, co za uśmiech!!! <serce> <serce> <serce>
Re: Liluszka
: 13 kwie 2016, 16:33
autor: sandra
Ten kartoflany uśmieszek jest wspaniały <zakochana>
Re: Liluszka
: 14 kwie 2016, 19:54
autor: Kamila
merion pisze:To cudowna historia, z Twoją dzielną i cierpliwą Mamą zmieniającą codziennie pościel i o wielbicielu zapachu kartofliska (a pachnie rewelacyjnie).
Opowiedz jeszcze o psie, który myśli, że jest kotem <pokłon> i milusiowych przygód też proszę więcej.
Oj, tak codzienna zmiana pościeli to masakra, moja mama chciała się wycwanić i na łóżko zarzucała narzutę, Miłuś oczywiście był cwańszy i narzutę sobie rozkopywał albo właził pod <lol>.
O Sońci pso-kocie, można powiedzieć że jest najbardziej nakolankowym pso-kotem ever, wychowywala się z Miłusiem więc robi wszystko to co on, wskakuje na parapet i wygrzewa się na słońcu, wskakuje na kark i robi "szaliczek" śpi tak jak Miłuś i tam gdzie Miłuś i uwielbia kocie jedzenie <shock> ku utrapieniu mojej mamy, bo po kocich smakołycha robi się jej różowa sierść. I powiem Wam, że to najbardziej przytulaśny piesokot pod słońcem.
a tu czyścioszek Miłuś i brudasek Sońcia

Re: Liluszka
: 14 kwie 2016, 20:01
autor: elsa
Uwielbiam takie połączenie zwierzaków, dla mnie to konfiguracja doskonała! <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Miluś i Sońcia = cudowni! Nie mogę się na nich napatrzeć! <zakochana> <zakochana> <zakochana>