Re: Gilbert Burcusie*PL
: 12 lis 2016, 21:26
Gilbercik jest po prostu prześliczny <zakochana> Coś czuję, że jednak wróci do czytania książek, bo motylków w tym roku już nie pogania 
Forum o kotach, nie tylko brytyjskich, ich ludziach, i innych interesujących sprawach.
https://stareforum.pl/
Zmarzłem, zmarzłem. Pędem wróciłem do domu. <zły>Kamila pisze:Śliczny lilaczek <zakochana> <zakochana> Gilberciu a w łaputki to ty nie zmarzłeś?
Na razie porzucił czytanie na rzecz oglądania tv. Najfajniejsze są mecze tenisa. :-)oleena pisze:Gilbercik jest po prostu prześliczny <zakochana> Coś czuję, że jednak wróci do czytania książek, bo motylków w tym roku już nie pogania
Gilberta wszelkie robactwo jakby brzydziło. <mrgreen> Ostatnio na podłodze zobaczył pająka, capnął raz łapką i aż się otrząsał. Później tylko obserwował ze stołu jak robię z nim porządek. Najfajniejsze są motylki i małe jaszczurki. <mrgreen>BabaJaga pisze:No fakt, że motylków już nie spotkamy w ogródku. Ale są jeszcze szanse na biedronkę. <mrgreen> Ja ostatnio zbierałam moje winogrona na domowe winko. Gdy przyniosłam do domu wiaderka z plonami, kilka biedroneczek powychodziło z nich na kuchnię. Koty miały ubaw przedni. Przez pół dnia po domu za biedronkami krok w krok. Tropiły, jak te istne szerloki holmsy.<lol> <lol> <lol>
Po ostatniej wycieczce trochę mu przeszła chęć na spacery, ale dalej lubi żeby go na rękach na chwilkę wynieść na taras (zawiniętego w sweter). <mrgreen>sandra pisze:Gilberciku śliczny <serce> , łapki Ci przemarzną od tych spacerów do ogrodka w taką pogodę <strach> Nie szalej tak kotku z tymi wizytami na zewnątrz, lepiej w domu w ciepełku posiedzieć <mrgreen>Choć sądząc po mince na tym ostatnim zdjęciu, chyba wolałbyś łapać motylki <lol>



