Marchewek i Śpioszek
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Własnie mialam sie zabrac za pisanie.
Podałam małemu troche wołowinki, zeby zaostrzyc jego apetyt. Po trzech czterech zjedzonych kawałkach mięsa podstawiłam mu pod ryjek chrupadła zmiekczone odrobina wody. Zjadł ich chyba z dziesieć, albo nawet z piętnaście <tańczy>
Chciałabym ograniczyc puszki - to jednak duży wydatek, a jeszcze jak Kupcia sie dorwie, która ogolnie ma wilczy apetyt to juz bedzie niedługo po nas <lol>
Od dzisiaj rozmaczanie, a pucha od czasu do czasu.
Podałam małemu troche wołowinki, zeby zaostrzyc jego apetyt. Po trzech czterech zjedzonych kawałkach mięsa podstawiłam mu pod ryjek chrupadła zmiekczone odrobina wody. Zjadł ich chyba z dziesieć, albo nawet z piętnaście <tańczy>
Chciałabym ograniczyc puszki - to jednak duży wydatek, a jeszcze jak Kupcia sie dorwie, która ogolnie ma wilczy apetyt to juz bedzie niedługo po nas <lol>
Od dzisiaj rozmaczanie, a pucha od czasu do czasu.
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
- CZANKRA
- Hodowca
- Posty: 208
- Rejestracja: 19 lis 2009, 17:40
- Kontakt:
- Małgorzata
- Posty: 723
- Rejestracja: 29 maja 2011, 17:59
- Matyldonka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 869
- Rejestracja: 14 lut 2010, 14:40
- Płeć: kobieta
- Skąd: Warszawa
Mały juz wpeirdziela nie do konca suche żarcie <tańczy>
Za każdym razem gdy jest głodny wsypuje do miski trochę chrupek i skraplam wodą. Czekam kilka sekund i podstawiam Marchewkowi pod pyszczek. W takiej postaci sucha ( nie sucha ) karma mu bardzo smakuje.
Jaka jest róznica w suchym, a ledwie co namoczonym - nie mam pojęcia. Najważniejsze, ze w koncu zaskoczył. Bardzo sie cieszę <ok>
Oczywiscie nie ma to jak WOŁOWINKA <roll>
Dziekuję dziewczyny za kciuki, przydały sie i to bardzo :-)
Za każdym razem gdy jest głodny wsypuje do miski trochę chrupek i skraplam wodą. Czekam kilka sekund i podstawiam Marchewkowi pod pyszczek. W takiej postaci sucha ( nie sucha ) karma mu bardzo smakuje.
Jaka jest róznica w suchym, a ledwie co namoczonym - nie mam pojęcia. Najważniejsze, ze w koncu zaskoczył. Bardzo sie cieszę <ok>
Oczywiscie nie ma to jak WOŁOWINKA <roll>
Dziekuję dziewczyny za kciuki, przydały sie i to bardzo :-)