Dziękuję za kciuki
Poki co czekamy na kupę, nie było dwa dni, ale myślę, ze jest to tez spowodowane stresem i wizytami u weta, wczorajszy i dzisiejszy dzień
prawie cały przespał, zszedł tylko na mokre jedzonko.
Wyniki mamy średnie, mocno zawyżona lipaza, mocznik i kreatynina na granicy, ale niestety nie wszystkie parametry zostały oznaczone (fosfor i wapn).
Dostaliśmy jakieś suplementy na nerki, ale po konsultacji nie jestem przekonana co do słuszności stosowania. Dzisiaj powtórzone zastrzyki Catosal i no-spa.
Liczę na to, że w nocy możne Tysonek odwiedzi jednak kuwetę, trochę się na mnie obraził za ta wycieczkę do weta
Musze tez pomyśleć o zmianie karmy i zachęcić go do częstszego picia, zaraz zamówię jeszcze jedną fontannę.
