Ich troje
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Ich troje
Ja tez nie wiem, jak to dziala, ale Missy wcina trawe z ogrodka w ilosciach sporych, a tez nia nie wymiotuje. <suchy>
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Ich troje
Wyczytałam w internecie, że trawa, papirus podrażnia żołądek i powoduje wymioty i tym samym odkłaczanie. Ale jak nie wymiotują to nie wiem, czy spełnia swoja rolę <hm>
Tak dopytuję, bo zastanawiam się, czy swoim Pumpelkom nie zakupić
Tak dopytuję, bo zastanawiam się, czy swoim Pumpelkom nie zakupić
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Ich troje
A ja Wam powiem, że do mnie trawka nie przemawia właśnie przez te wymioty. Dla ludzi nie jest to przyjemne uczucie i tak myślę, że zwierzakom można również tego oszczędzić i dlatego podaję pastę. Bałabym się, że kot skubiąc trawkę zacznie skubać również inne rośliny w domu.
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Ich troje
Ja właśnie boję się że będzie skubanie innych kwiatków.Miss_Monroe pisze:A ja Wam powiem, że do mnie trawka nie przemawia właśnie przez te wymioty. Dla ludzi nie jest to przyjemne uczucie i tak myślę, że zwierzakom można również tego oszczędzić i dlatego podaję pastę. Bałabym się, że kot skubiąc trawkę zacznie skubać również inne rośliny w domu.
Ale Beciowe kociaki grzecznie w kolejce do jednego stały
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Ich troje
Ale dziewczyny, to naprawde nie jest tak, ze kot je trawe i codziennie wymiotuje.
Ja Missy "pochrupujaca zielenine" widze pare razy dziennie, wymiotujacej w ogrodzie jeszcze nie uswiadczylam <shock>
Wiec albo robi to bardzo dyskretnie, albo wydala.... "ogonowa strona" <mrgreen> (co zdarza sie NA PEWNO, bo czasem w kupie widze kawalki trawy)
Ja Missy "pochrupujaca zielenine" widze pare razy dziennie, wymiotujacej w ogrodzie jeszcze nie uswiadczylam <shock>
Wiec albo robi to bardzo dyskretnie, albo wydala.... "ogonowa strona" <mrgreen> (co zdarza sie NA PEWNO, bo czasem w kupie widze kawalki trawy)
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Miss_Monroe pisze: Bałabym się, że kot skubiąc trawkę zacznie skubać również inne rośliny w domu.
Dziewczyny, ja od trzech lat nie mam w domu żadnego kwiatka. Ze strachu o zdrowie kotów "wyprowadziłam" wszystkie kwiatki (a miałam ich naprawdę dużo, niektóre były wyjątkowo piękneelwiska3 pisze:Ja właśnie boję się że będzie skubanie innych kwiatków.
Koty gryzą, nie wymiotują. Pewnie jest tak jak Yamaha mówi, wychodzą od pupy strony <mrgreen>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Ich troje
Moja dziewczynka miała dzisiaj czyszczone zatoki okołoodbytowe
W ciągu ostatnich kilku dni zdarzyło jej się ze dwa, trzy razy saneczkować. Odrobaczana była, biegunki nie było, tyłek czysty. Dla pewności zabrałam ją dzisiaj do weterynarza. Okazało się, że ma zatkane zatoki. Na szczęście nie było jeszcze stanu zapalnego. Pani doktor wyczyściła gruczoły. Lulunia była bardzo dzielna, grzecznie zniosła ten paskudny zabieg. Moja kochana <serce>


- Agnieszka7714
- Posty: 2450
- Rejestracja: 25 paź 2010, 09:42
- Płeć: kobieta
- Skąd: Wrocław
Re: Ich troje
Za dzielną Lulusię 
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Ich troje
Słoneczko kochane

- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Ich troje
Yam, Becia dobrze prawią.
U mnie są kwiatki głównie storczyki i jakaś paprotka czyli wersja bezpieczna.
Papirusy mam i będę mieć dając kotu wybór. Ciri i Hoshi jedzą papirus , Hoshi nie wymiotuje wcale, Ciri raz na ruski rok ...raczej z kupka wychodzi trawsko. Ciri odkąd mam papirusy przestała lubić pasty odkłaczające i przestalam się z nią w tym temacie boksować. Hana i Fiona jedzą pasty nie tykając papirusa. Żadne z moich kotów nie podgryzają roślin w domu, myślę że to rodzaj instynktu, że to jest dobre, a to się nie nadaje ... Ale uważać należny, sama pozbyłam się wszystkich niebezpiecznych roślin z domu, gdy zawitał pierwszy kot.
U mnie są kwiatki głównie storczyki i jakaś paprotka czyli wersja bezpieczna.
Papirusy mam i będę mieć dając kotu wybór. Ciri i Hoshi jedzą papirus , Hoshi nie wymiotuje wcale, Ciri raz na ruski rok ...raczej z kupka wychodzi trawsko. Ciri odkąd mam papirusy przestała lubić pasty odkłaczające i przestalam się z nią w tym temacie boksować. Hana i Fiona jedzą pasty nie tykając papirusa. Żadne z moich kotów nie podgryzają roślin w domu, myślę że to rodzaj instynktu, że to jest dobre, a to się nie nadaje ... Ale uważać należny, sama pozbyłam się wszystkich niebezpiecznych roślin z domu, gdy zawitał pierwszy kot.