A zobaczyć Twoje koty to niespełnione marzenie większości forumowiczów <mrgreen> Cóż, pocieszam się, że byłam blisko <lol>Sonia pisze:To faktycznie już niedaleko :-)
Bentley - niebieski brytyjczyk
-
Aga L.
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1322
- Rejestracja: 08 gru 2012, 18:21
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Kraków
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Dziewczyny <diabeł> to wątek Bentleya...
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
To samo chciałam napisać <diabeł>Mago pisze:Dziewczyny <diabeł> to wątek Bentleya...
U mnie musi być bezwzględny porządek, bo Bentley jest małym narcyzem, lubi być w centrum zainteresowania i wiedzieć, że jest najważniejszy... przynajmniej w swoim wątku <lol>
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Niech Cie Pancia nadal tak rozpieszcza <mrgreen>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk



[URL=http://www.fotosik.pl]

Bentusiu kochany zdróweczka, samych kocich radości i nieustającego wspaniałego kociego życia <serce>
Ale masz cudowną Pancię i ona na pewno o wszystko zadba żeby zawsze było Ci najlepiej <serce>
- elwiska3
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5444
- Rejestracja: 25 paź 2011, 15:27
- Płeć: kobieta
- Skąd: Dąbrowa Górnicza
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Zdrówka , spokoju, fajnych prezentów i samych smacznych rzeczy w miseczce

- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Sto lat Bentleyku

- Mago
- Super Admin
- Posty: 4597
- Rejestracja: 23 lis 2008, 20:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
- Kontakt:
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Bentleyku, mam nadzieję, że imprezujesz dziś na całego <mrgreen>
Sto lat kotuniu!

Sto lat kotuniu!
- Miss_Monroe
- Moderator
- Posty: 6546
- Rejestracja: 24 lut 2012, 11:28
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa/NY
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Jesteście szybsze niż ja <lol> !
Mój Bentley ma dziś drugie urodziny
Mam wyjątkowego i wspaniałego kota.
Kota, który uwielbia być noszonym na rękach i na nich usypiać.
Kota, który przemierzył więcej kilometrów niż niejeden człowiek w całym swoim życiu.
Kota, który uwielbia podróże i zasadę im bardziej trzęsie tym lepiej się śpi.
Kota, który uwielbia drzemki na piorącej pralce i spanie w rozecie w dziwnych pozycjach.
Kota, który jest bardzo grzeczny i mądry (ale nie od dziś wiadomo, że inteligencję dziedziczy się po matce, nawet tej adoptowanej).
Kota, który chrapie głośniej niż mój mąż i sam budzi się przez swoje chrapanie.
Kota, który wieczorami lubi słuchać ze mną Phila Collinsa i nie przeszkadza mu moje fałszowanie.
Kota, który nigdy nie nabrał się na podawanie leku na łapkę, ponieważ zawsze wyciera ją o moje spodnie.
Kota, który jest bezsprzecznym miłośnikiem damskich torebek i wyciągania ich zawartości.
Kota, przez którego nocne pójście do toalety to prawdziwa szkoła przetrwania, a dla Niego idealna pora na wślizg pomiędzy nogami.
Kota, który nie boi się niczego i pierwszy jest tam, skąd dobiega hałas.
Kota, który mimo, iż jest "trudnym pacjentem" jest uwielbiany przez swoją Panią doktor, która całuje go w nosek.
Kota, który umie otwierać opakowania od przysmaków Thrive (naliczone 3 opakowania- cholera jasna!) , a nigdy nie został na tym przyłapany.
Kota, który od małego (jeszcze mu się zdarza) próbuje wskoczyć na parapet stojąc pod nim.
Kota, który został przyłapany kilkakrotnie na ocieraniu się o butelkę spirytusu "De Luxe" - nie wierzę, że się do tego przyznałam.
Kota, który wpatruje się w swoje odbicie w lustrze i wystawia język.
Kota, który uwielbia zapach lukrecji i nie odmówił sobie wytarzania się w żelkach o tym smaku kilka razy.
Kota, który w kuchni ze zdwojoną siłą przypomina sobie, jak bardzo mnie kocha.
Kota, który uwielbia bawić się patyczkiem od wędki i codziennie ok. 5.20 przynosi ją do łóżka.
Kota, który otwiera mi powieki swoim językiem, jeśli udaję, że śpię.
Kota, który budzi mnie chuchaniem w moją szyję.
Kota, który po prostu mnie kocha i uczynił mnie niesamowicie szczęśliwą.
Kota, który ociera mi swoją główką łzy, kiedy mam gorsze dni.
Niech mi ktoś powie, że to tylko kot...
Bentley po prostu bądź, ja zajmę się całą resztą <lol> !
Mam wyjątkowego i wspaniałego kota.
Kota, który uwielbia być noszonym na rękach i na nich usypiać.
Kota, który przemierzył więcej kilometrów niż niejeden człowiek w całym swoim życiu.
Kota, który uwielbia podróże i zasadę im bardziej trzęsie tym lepiej się śpi.
Kota, który uwielbia drzemki na piorącej pralce i spanie w rozecie w dziwnych pozycjach.
Kota, który jest bardzo grzeczny i mądry (ale nie od dziś wiadomo, że inteligencję dziedziczy się po matce, nawet tej adoptowanej).
Kota, który chrapie głośniej niż mój mąż i sam budzi się przez swoje chrapanie.
Kota, który wieczorami lubi słuchać ze mną Phila Collinsa i nie przeszkadza mu moje fałszowanie.
Kota, który nigdy nie nabrał się na podawanie leku na łapkę, ponieważ zawsze wyciera ją o moje spodnie.
Kota, który jest bezsprzecznym miłośnikiem damskich torebek i wyciągania ich zawartości.
Kota, przez którego nocne pójście do toalety to prawdziwa szkoła przetrwania, a dla Niego idealna pora na wślizg pomiędzy nogami.
Kota, który nie boi się niczego i pierwszy jest tam, skąd dobiega hałas.
Kota, który mimo, iż jest "trudnym pacjentem" jest uwielbiany przez swoją Panią doktor, która całuje go w nosek.
Kota, który umie otwierać opakowania od przysmaków Thrive (naliczone 3 opakowania- cholera jasna!) , a nigdy nie został na tym przyłapany.
Kota, który od małego (jeszcze mu się zdarza) próbuje wskoczyć na parapet stojąc pod nim.
Kota, który został przyłapany kilkakrotnie na ocieraniu się o butelkę spirytusu "De Luxe" - nie wierzę, że się do tego przyznałam.
Kota, który wpatruje się w swoje odbicie w lustrze i wystawia język.
Kota, który uwielbia zapach lukrecji i nie odmówił sobie wytarzania się w żelkach o tym smaku kilka razy.
Kota, który w kuchni ze zdwojoną siłą przypomina sobie, jak bardzo mnie kocha.
Kota, który uwielbia bawić się patyczkiem od wędki i codziennie ok. 5.20 przynosi ją do łóżka.
Kota, który otwiera mi powieki swoim językiem, jeśli udaję, że śpię.
Kota, który budzi mnie chuchaniem w moją szyję.
Kota, który po prostu mnie kocha i uczynił mnie niesamowicie szczęśliwą.
Kota, który ociera mi swoją główką łzy, kiedy mam gorsze dni.
Niech mi ktoś powie, że to tylko kot...
Bentley po prostu bądź, ja zajmę się całą resztą <lol> !
- margita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5567
- Rejestracja: 17 lut 2012, 14:04
- Płeć: kobieta
- Skąd: zachodniopomorskie
Re: Bentley - niebieski brytyjczyk
Bentleyku ... dużo zdrówka przede wszystkim, a poza tym dużo zabawy, pysznych smakołyków i miłości ... ale tego to Ci na pewno z Twoją Pańcią nigdy nie zabraknie <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
