Re: Kaya & Tyson
: 16 sty 2019, 23:09
Małgosiu, Babo
dziękuję, jutro polecę do apteki po Colon i zamówię na przyszłość ten specyfik, u nas to przejdzie jedynie ze strzykawki, on nic nie da sobie do karmy domieszac. Od lat kilku je tylko jeden rodzaj saszetki Schesira, i to samą galaretkę, reszta ląduje w koszu.
Mam już dość. Dzisiaj popołudniu Tysonek źle się czuł, strasznie jeździło mu w brzuszku, słychać było na kilometr, cały czas pomiaukiwal cichutko
W końcu nadeszły wymioty, dramat, aż chlustalo z niego, cały przedpokój wody z niestrawionymi chrupkami. Później udało się zwrócić nieduży zbity klak, mam nadzieję, że to to mu tak zalegalo. Szukałam już nocnego weta, ale po wymiotach poczuł się trochę lepiej. Zobaczę co będzie rano, teraz śpi, muszę mu jeszcze pastę wcisnąć.
Mam już dość. Dzisiaj popołudniu Tysonek źle się czuł, strasznie jeździło mu w brzuszku, słychać było na kilometr, cały czas pomiaukiwal cichutko