Strona 40 z 44

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 13 kwie 2013, 01:00
autor: Angee
Cieszę się, że malutka trafiła do domku, gdzie będzie number one <ok>

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 13 kwie 2013, 09:17
autor: asiunia0312
Wierzę, że znaleźliście jej nowy domek <ok>
Gratuluję serdecznie :winko:

a tak na przyszłość już wiecie jak Coco o Leszek reagują na dokocenie i będziecie mogli się przygotować ;-))

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 13 kwie 2013, 10:15
autor: elwiska3
:winko: fajnie,że maleństwo ma nowy domek , a Wy też chyba odetchniecie za jakiś czas :hug:

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 13 kwie 2013, 11:15
autor: asiak
Najważniejsze, że zwierzątka się już nie stresują i są zadowolone :-)

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 13 kwie 2013, 11:48
autor: Fili_B
:mimbla:
dało nam to sporo do myślenia: jak się przeprowadzaliśmy to wiedzieliśmy (od psiego trenera do którego chodzimy z Lesiem& Wasze rady z tego forum!! <pokłon> ), że lepiej wpierw wprowadzić na nowe kota którego Lechu nie znał, a później go. Tak też było- Leszek spędził parę dni u Mamy Filipa, Coco zwiedzała dom, później dołaczył pies....

teraz widzę jak wiele :mimbla: szczęścia mieliśmy że to połączenie przebiegło tak gładko... :mdleje:
błędnie zakładałam, że nasza delikatna Coco marzy tylko o kolejnym kocie- towarzyszu zabaw, obawiałam się jedynie reakcji ze strony Lecha...
teraz wiem - że Leszek szybciej by zaakaceptował nowego lokatora- jednak udzialało mu się zdenerwowanie Coco na której teren wszedł intruz, zamieszkał w jej budce i korzystał z jej kuwety (dostawiona nowa, druga tez przecież należała się Coco :hammer: ).
widzę, że oni tworzą stado, dogadują się i zgrali się temperamentami...
i nie wiadomo jak by było z nowym lokatorem... <hm>
dziś szorowanie kuwety, wymiana żwirku, pranie (a właściwie wygotowanie) budki w której spała nowa.
Coco od rana zachowuje się jak dawniej, bawi się, lata po domu z głupawką, je, wyleguje się na dywanie...
a z drugiej strony u Mojej Mamy - jej kocurrosy zawsze chęnie witają nowe(czy psa znajomych, czy koty), obwąchają i zostawiają w spokoju. Pies mojej Mamy to chodzący spokój - zaakceptuje wszytko, miskę i legowisko odda...(u mamy np teraz mieszka znów pies znajomych bo wylecieli do Barcelony na weekend- duży zwierz a jakoś nerwów w domu brak- nawet znajomi mówią że u niej w domu ich zwierzaki jak na terapii - uspakajają się, są zrelaksowane ;) )...
w związku z tym też błędnie założyłam, że po prostu tak jest... u nas nie jest <diabeł>

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 13 kwie 2013, 21:51
autor: margita
nie zamartwiaj się ... widocznie tak miało być ... :hug:
ważne, że mała ma domek ... trzymam kciuki aby była tam bardzo kochana ... <ok>

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 14 kwie 2013, 08:11
autor: Becia
Fajnie, że mała ma nowy domek. U Was widocznie to jeszcze nie ten czas. Nie była Wam przeznaczona ;-))

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 14 kwie 2013, 09:02
autor: Molly
O kurcza, ale mi .zajęło nadrobienie wszystkiego, ale normalnie czytałam z zapartym tchem.
Po pierwsze strasznie dobre z Was ludzie, nie udało się u Was, ale wygląda na to, że tak miało być, najważniejsze, że kota ma nowy dom.
Po drugie - czy jest szansa na to, żeby za jakiś czas mieć fotki koty z nowego domku - strasznie jestem ciekawa jak się jej wiedzie :)
Po trzecie - wg mnie to piękna kota, niezwykła magiczna i wiele szczęścia miała, że trafiła na Was :)

:roza:

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 15 kwie 2013, 19:03
autor: tymabri
Super ze udalo sie znalesc kotce fajny domek. Troszke zamieszania mieliscie, hehe... Glaski dla zwierzakow <serce>

Re: Królowa Coco (?) i cała reszta

: 17 kwie 2013, 14:22
autor: Kamiko
Za nowy domek to i ja się napiję :winko:
Będziesz mogła ją odwiedzić za jakis czas ?