Strona 40 z 419

Re: Kaya & Tyson

: 16 cze 2014, 15:13
autor: Olamakota
Kasik pisze: Obrazek


Obrazek
Uwielbiam ich... <serce>
Kaya jest Brytolem, którego chciałam od zawsze - wzdychając niegdyś nad kociakami z hodowli Herbu Kadar <zakochana> :kotek: ...a Tyson potwierdza moje umiłowanie do naturalnych, dzikich umaszczeń kotowatych <zakochana> :kotek:

...i to beztroskie leżenie na stole - kolejna kocia mama, która pozwala na wszystko <mrgreen>

Re: Kaya & Tyson

: 16 cze 2014, 15:21
autor: Becia
Uwielbiam oglądać ich zdjęcia. Przepiękni są <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>

Re: Kaya & Tyson

: 16 cze 2014, 16:00
autor: Betuś
Dobrze, ze był ten weekend bo zdjecia wyszły wspaniałe. Fantastyczne masz te koty <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Kaya & Tyson

: 16 cze 2014, 18:49
autor: Fusiu
Śliczne! Wspaniałe zdjęcia. :kotek: :kotek:

<zakochana> <zakochana> <zakochana> kociaste są po prostu prze urocze!

Re: Kaya & Tyson

: 16 cze 2014, 19:19
autor: MoniQ
Czy Tyson ma już swój oficjalny fanklub? Bo jeśli nie to właśnie został założony :) <zakochana> <zakochana>
Z tym bieżnikiem na głowie... :haha:

Obłędne masz koty :kotek: :kotek:

Re: Kaya & Tyson

: 16 cze 2014, 20:32
autor: Beate
Piękne kociaste <zakochana> <zakochana>
A problemom zdrowotnym mówimy NIE :hammer:

Re: Kaya & Tyson

: 16 cze 2014, 20:42
autor: Audrey
Becia pisze:Uwielbiam oglądać ich zdjęcia. Przepiękni są <serce> <serce> <serce> <serce> <serce>
Ach... ja tu więcej nic nie dodam. <serce> <serce> <serce>
Ja chcę płowego kocura. :mdleje: :mdleje:

Re: Kaya & Tyson

: 16 cze 2014, 23:09
autor: Kasik
...i to beztroskie leżenie na stole - kolejna kocia mama, która pozwala na wszystko <mrgreen>
Ola, jak tu nie pozwolić <roll> To TZ przez pierwszy tydzien myślał, że kot na stole "a w życiu, nie w jego domu"....
a teraz gada "niech już nawet niszczą, tylko zdrowe zeby były".
A tak w ogóle to dzisiaj o 4.30 nad ranem odczepiałam Taysona z firanki w sypialni <wsciekly> ,
a kiedy wstałam, znalazłam na chodniku w przedpokoju coś brązowego (pierwsze skojarzenie kocia qpa <strach> ),
oczy przetarłam, a to włochaty egipski wielbłądek z magnesem, był przyczepiony do mikrofali w kuchni.
Tajson musiał przejść po barze i wszystkich szafkach w kuchni zeby go zabrać i ponieśc w pysiu <diabeł>

Becia, Betuś, Beate (sie Was namnożyło <lol> ), Fusiu - dziekujemy :kiss:

Monika - Tajson pućki pękają z dumy, chyba spać nie pójdzie po tych komplementach :-D

Re: Kaya & Tyson

: 17 cze 2014, 09:12
autor: Agnes
Obłędnie u Was, nie wiem kim bardziej się zachwycać <zakochana> <zakochana>

Re: Kaya & Tyson

: 17 cze 2014, 10:36
autor: Kasik
Dziękuję Agnes :roza:

My zaraz jedziemy do weta, nie wiem jak upcham Kaye w transporterze, zawsze jest problem :((((
No a Tayson już też na szafie śpi, muszę go zdjąć i upchac w drugi transporter,
a pitem się upchac do taksówki bo TZta nie ma.

Mam nadzieję, że dobrze zniosą wizytę :kotek: :kotek:
U Kayi wymacalam guzek, jakby tluszczak, chyba trzeba będzie też na usg się umiwic ;-(