Re: Kot Teodor ;)
: 11 sty 2015, 20:19
masz racje... :-) w tej sytuacji nie warto Teosia na stresy narażać....ale my to jesteśmy szczęściary,że mamy Was na forum i możemy przystojnego Teosia sobie podziwiać :-) :-)Dominikana pisze:Początkowo myśl o wystawie się pojawiała w mojej głowie, ale jak widzę gdy Toś się stresuje np. jazdą autem to mi szybko taki pomysł z głowy wyleciał :-) jego jazda stresuje, w ogóle to wygląda tak, że mąż prowadzi, a ja siedzę z kotem z tyłu i obowiązkowo muszę mu dać rękę do transporterka bo inaczej mamy serenadę :-) Przejedzie obok coś głośniej i od razu się biedaczek dygocze ze strachu, a futerko fruwa w całym aucie... on tylko na zdjęciach taki odważny <mrgreen> Dodatkowo jak w domu pojawia się więcej osób, potrafi się na jakiś czas zaszyć gdzieś za wersalką ... także wolę go nie stresować, bo mi jeszcze chłopak kiedyś całkiem futerko zgubi![]()
Dziękujemy forumowym ciociom za miłe słowa![]()
![]()
