Strona 40 z 105

Re: Kaspian Krabrika :)

: 17 lip 2015, 00:26
autor: alakin
Dziękujemy ciocie za głaski :kiss:
Moje rany sie zagoją ...ważne ze miś ma juz lepszy nastrój ,nawet pobawił sie piórkiem i przychodzi do pani sie poprzytulać <serce>
Tylko ta wygolona łapka przypomina nam o tym okropnym dniu :-/////

Re: Kaspian Krabrika :)

: 19 lip 2015, 09:52
autor: Neta
Ależ cię ten niedobry wet urządził :hammer: :hammer: :hammer:
Kaspianku kochany :kotek: niech łapka szybko zarasta a ty tul się mocno do swojej Pańci :kotek:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 20 lip 2015, 15:13
autor: Sonia
Biedny Kaspianek, takie przeżycia :kotek: :kotek: :kotek:
Tobinek też dzisiaj był u weta i był bardzo grzeczny, dostał dwa zastrzyki z antybiotykiem i na koniec sam sobie grzecznie wskoczył do transporterka :kotek: :kotek: :kotek: Za 2 tyg. powtórka i też będziemy pobierać krew, ciekawe jak nam pójdzie <strach>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 20 lip 2015, 23:57
autor: alakin
Sonia pisze:Biedny Kaspianek, takie przeżycia :kotek: :kotek: :kotek:
Tobinek też dzisiaj był u weta i był bardzo grzeczny, dostał dwa zastrzyki z antybiotykiem i na koniec sam sobie grzecznie wskoczył do transporterka :kotek: :kotek: :kotek: Za 2 tyg. powtórka i też będziemy pobierać krew, ciekawe jak nam pójdzie <strach>
Miś czuje sie juz lepiej :kotek:
Dziękujemy za głaski :kiss:
Trzymamy kciuki za pobranie krwi ,oby poszło sprawniej :-/////

Re: Kaspian Krabrika :)

: 25 lip 2015, 18:48
autor: maj-a28
Przeczytalam o przebojach z wetem...no cóż jak wet nieudolny to na kogoś winę musial złożyć, oby wyniki moczu i z oczka byly ok <ok> I za znalezienie lepszego wet <ok>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 27 lip 2015, 19:23
autor: atomeria
Rany :(((( Bardzo Wam współczuję tych przeżyć, pamiętam jak z braku innej możliwości wylądowałam z Bajzelkiem w obcej klinice, pobieranie krwi było horrorem i nie była to wina ani moja, ani Bazylka, tylko nieudolności pani wet i jej pomocnika. Jeszcze teraz mi przykro, kiedy o tym myślę. Jakoś w naszej stałej klinice nigdy nie było z tym problemu, pomimo że Bajzelek do łatwych pacjentów nie należy.

Wygłaskaj ode mnie misia :kotek: Ubóstwiam go!

Re: Kaspian Krabrika :)

: 28 lip 2015, 08:25
autor: kotku
Rany, a u którego veta byliście? :/
Bardzo mi przykro. Ja kiedyś musiałam zapłacić za 3 tabl. na odrobaczenie bo dwie panie vet nie były sobie w stanie poradzić z moim Tośkiem żeby połknął tabletkę i pluł nimi dookoła. Masakra.
No i jak wyniki?

Kciuki trzymamy.

Re: Kaspian Krabrika :)

: 06 sie 2015, 22:22
autor: Aleex
Trzymam kciuki, aby Kaspianek zapomniał jak najszybciej o tej wizycie :kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Re: Kaspian Krabrika :)

: 06 sie 2015, 23:02
autor: alakin
kotku - Vet w Zabierzowie :((((

Aleex,atomeria dziękujemy :kiss:
Wszystkim ciociom dziękujemy :kiss:

Wyniki wyszły czyściutko ,w moczu nic nie ma ,a wymaz z oczek nic nie ujawnił (ale wiem ze rożnie z tym bywa ) <hm>
Oczka nadal kropimy ,możliwe ze to lekkie podwinięcie powiek powoduje te wszystkie problemy.
Łapka juz trochę zarosła futerkiem :kotek:

NO I CIOCIE ....moje kochane białe maleństwo (maly i niejadek po tatku ) 31.07 SKOŃCZYŁO ROCZEK :tort: :tort: :tort:

Trudno uwierzyć ze to juz rok naszej miłości do tego białego łobuziaka <serce> <serce> <serce>

Obiecuje jutro wstawić zdjecia misia :-D
A dzisiaj jeszcze dodam ze z naszym misiem nudzić sie nie można ...dzisiejszy spacer skończył sie wyciąganiem z pysia żądła <strach> <strach> <strach>
I tu sprawdza sie przysłowie jak trwoga to do ....Pańci :kotek:
Tak szybciutko biegłem sie pożalić ...chciałem sie tylko pobawić a ta głupia do mnie z żądłem ;-(
A pani mi tyle razy mówiła ... :hammer: :hammer: :hammer:

Pysio jest cały <ok> Żądło usunięte, nic nie zapuchło ...efektu dzióbka brak :kotek: :kotek: :kotek:
Mój głupol kochany <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Kaspian Krabrika :)

: 06 sie 2015, 23:14
autor: Sonia
Kaspianku sto lat i dużo zdrówka i samych pyszności w miseczkach :kotek: :tort:
I nie łap już więcej takich bzyków z żądłami <mrgreen>