Koko i Niunia
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Koko i Niunia
<zakochana> <zakochana> <zakochana> 
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Koko i Niunia
ale mu do pyszczka z tą czerwoną czapeczką <mrgreen> <zakochana>
- oleena
- Posty: 564
- Rejestracja: 10 lut 2013, 20:57
- Płeć: kobieta
- Skąd: Lublin
Re: Koko i Niunia
Koko w tej świątecznej wersji podoba mi się jeszcze bardziej <zakochana> <serce>
- BabaJaga
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1294
- Rejestracja: 05 cze 2016, 11:52
- Płeć: K
- Skąd: Gdańsk
Re: Koko i Niunia
„Riposta Św. Mikołaja” <santa1>
- Ostatnio z utęsknieniem oczekiwaliśmy jakiegoś odzewu ze strony Św. Mikołaja w sprawie, którą ostatnio wraz z Niunią wyłuszczyliśmy mu w liście. <roll>
- A od tego ciągłego, pobożnego spoglądania w niebo nasze kręgi szyjne zesztywniały prawie na amen.

- Z ogromną skrupulatnością regularnie otwieraliśmy kolejne okienka kociego kalendarza adwentowego, wyczekując godziny „zero”. A BabaJaga, jak to skąpiradło, bezdusznie wydzielała nam łakocie (wielkości główki od szpilki!!!) z okienek. <kciukwdół>
- W końcu, wg moich rachunków nastał wyczekiwany dzień, a tu od północy … żaden worek z prezentami nie wpadł jeszcze do naszego komina! Sprawa stawała się mocno podejrzaną. <hm>
- Tym bardziej, że o drugiej w nocy BabaJaga nagle po ciemku zaczęła skradać się krokiem czapli, podrzucając tu i tam jakieś „rachabocie” do butów innych domowników. O mało nie przydeptała mi ogona, ślepota jedna! Te jej nagłe zainteresowanie obuwiem wydało nam się nad wyraz dziwne.
- Na wszelki wypadek próbowaliśmy przepytać na tę okoliczność ewentualnych świadków ostatnich wydarzeń, ale jedni milczeli jak grób…

… a inni byli zbyt zajęci, by cokolwiek nam wyśpiewać.
- Już nawet zacząłem się zastanawiać, czy aby nie napisać skargi na dostawców. Św. Mikołaj powinien chyba zmienić firmę kurierską na solidniejszą.
- O! Uwaga, desant z nieba! Kryć się! - Niunia nagle rozdarła się zaaferowana, a w salonie wylądował czerwony but, z którego wypadł list oraz… jakiś jeden „eksponat”. <shock>

- A cóż my tu mamy?

- Mikołaj napisał, że zgodnie z zamówieniem śle nam… czerwoną mandarynę. Hę? Dziwne… Wydawało mi się, że zamawiałem czerwoną LIMUZYNĘ. <lol> <lol> <lol>

- A nie mówiłam, Koko, żebyś tak ważnego listu nie drapał kulfonami?
- Hę? No i brakuje jeszcze rózgi dla BabaJagi. Dziwne. Czyżbym zapomniał dodać?

- Mikołaju, a gdzie waga towarowa dla Koko, którą zamawiałam?

- Skoro tak, to gwoli zadośćuczynienia dowiem się, co kryje się za okienkiem nr 24. Już DZISIAJ! <tańczy> <tańczy> <tańczy>

- Ostatnio z utęsknieniem oczekiwaliśmy jakiegoś odzewu ze strony Św. Mikołaja w sprawie, którą ostatnio wraz z Niunią wyłuszczyliśmy mu w liście. <roll>
- A od tego ciągłego, pobożnego spoglądania w niebo nasze kręgi szyjne zesztywniały prawie na amen.

- Z ogromną skrupulatnością regularnie otwieraliśmy kolejne okienka kociego kalendarza adwentowego, wyczekując godziny „zero”. A BabaJaga, jak to skąpiradło, bezdusznie wydzielała nam łakocie (wielkości główki od szpilki!!!) z okienek. <kciukwdół>
- W końcu, wg moich rachunków nastał wyczekiwany dzień, a tu od północy … żaden worek z prezentami nie wpadł jeszcze do naszego komina! Sprawa stawała się mocno podejrzaną. <hm>
- Tym bardziej, że o drugiej w nocy BabaJaga nagle po ciemku zaczęła skradać się krokiem czapli, podrzucając tu i tam jakieś „rachabocie” do butów innych domowników. O mało nie przydeptała mi ogona, ślepota jedna! Te jej nagłe zainteresowanie obuwiem wydało nam się nad wyraz dziwne.
- Na wszelki wypadek próbowaliśmy przepytać na tę okoliczność ewentualnych świadków ostatnich wydarzeń, ale jedni milczeli jak grób…

… a inni byli zbyt zajęci, by cokolwiek nam wyśpiewać.
- Już nawet zacząłem się zastanawiać, czy aby nie napisać skargi na dostawców. Św. Mikołaj powinien chyba zmienić firmę kurierską na solidniejszą.
- O! Uwaga, desant z nieba! Kryć się! - Niunia nagle rozdarła się zaaferowana, a w salonie wylądował czerwony but, z którego wypadł list oraz… jakiś jeden „eksponat”. <shock>

- A cóż my tu mamy?

- Mikołaj napisał, że zgodnie z zamówieniem śle nam… czerwoną mandarynę. Hę? Dziwne… Wydawało mi się, że zamawiałem czerwoną LIMUZYNĘ. <lol> <lol> <lol>

- A nie mówiłam, Koko, żebyś tak ważnego listu nie drapał kulfonami?
- Hę? No i brakuje jeszcze rózgi dla BabaJagi. Dziwne. Czyżbym zapomniał dodać?

- Mikołaju, a gdzie waga towarowa dla Koko, którą zamawiałam?

- Skoro tak, to gwoli zadośćuczynienia dowiem się, co kryje się za okienkiem nr 24. Już DZISIAJ! <tańczy> <tańczy> <tańczy>

- Kamila
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3773
- Rejestracja: 04 gru 2015, 13:01
- Płeć: kobieta
- Skąd: Bydgoszcz
Re: Koko i Niunia
Ojej. Biedne kotełki
Ten Mikołaj jakiś lewy, coby kotkom mandarynkę przynosić
i teraz takie dwa koteczki-smuteczki. Pancia musisz im wynagrodzić to wielkie rozczarowanie 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Koko i Niunia
- manita
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3446
- Rejestracja: 26 lip 2010, 17:31
- Kontakt:
Re: Koko i Niunia
Bidoki
, ale co się dziwić, toż to babaJaga raczej w wielkiej komitywie ze świętym nie żyje 
- Beate
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 6863
- Rejestracja: 18 kwie 2013, 07:36
- Płeć: kobieta
- Skąd: Łódzkie
Re: Koko i Niunia
<zakochana> <zakochana>

- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Koko i Niunia
Ha ha ha <rotfl> jesteś jedyna <rotfl>
- norka
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2610
- Rejestracja: 17 cze 2014, 17:02
- Płeć: kobieta
- Skąd: Śląsk
Re: Koko i Niunia
<lol> <lol> mandaryna zamiast limuzyny <lol> <lol>