Strona 40 z 218
: 25 sie 2011, 22:00
autor: Anka
ten, tego... wiecie! to jego pierwsza miłośc. A ja jestem w szoku, bo w pierwszej chwili myslałam, że to pierwsza para butów, która Lucenty pogryzie. A tu proszę jakie przytulasy <mrgreen>
: 25 sie 2011, 22:30
autor: Bartolka
Lila jast cudowna <serce>
: 26 sie 2011, 13:28
autor: Kamiko
Mam nadzieję, że Lucek nie okazał się zdrajcą i ukochał Twoje buty , a nie np. koleżanki

: 26 sie 2011, 13:30
autor: Anka
moje ci one <serce> chorowałam na nie od czerwca!
: 26 sie 2011, 13:37
autor: mały królik
Lucuś wygląda rozkosznie, a teraz ty będziesz miała dobry powód żeby kupować kolejne butki, w końcu to z myślą o kotku przecież
jeśli można spytać to gdzie takie ładne buciki zostały zakupione? <mrgreen>
: 26 sie 2011, 13:49
autor: Anka
sklep wojas.
Swoją drogą chyba bedę musiałą Luckowi jakąś karę dac. opuscił sie chłopina. Dzisiaj w nocy pożarła mnie chmara kmarów. A paniczyk zamias polowac na nie, to uprawiał styl grzbietowy u nasw lóżku

: 26 sie 2011, 13:56
autor: animru
Anka pisze:sklep wojas.
Swoją drogą chyba bedę musiałą Luckowi jakąś karę dac. opuscił sie chłopina. Dzisiaj w nocy pożarła mnie chmara kmarów. A paniczyk zamias polowac na nie, to uprawiał styl grzbietowy u nasw lóżku

styl grzbietowy <lol>
ja wczoraj ratowałam od zguby swierszcza, takiego z 7 cm.

: 26 sie 2011, 17:13
autor: Małgorzata
Anka pisze:sklep wojas.
Swoją drogą chyba bedę musiałą Luckowi jakąś karę dac. opuscił sie chłopina. Dzisiaj w nocy pożarła mnie chmara kmarów. A paniczyk zamias polowac na nie, to uprawiał styl grzbietowy u nasw lóżku

Hehe, Bono czasami rzuci się na komara, ale generalnie chyba uważa, że muchy są ciekawszą zdobyczą (więcej białka <lol>), więc również jesteśmy pokąsani

: 26 sie 2011, 17:20
autor: gosiaczek8807
Kot cudowny, butki śliczne, dziecię urocze.
A to że komara złapać nie ma komu... Ee.. Szczegół <mrgreen>
: 27 sie 2011, 20:57
autor: Anka
Lucuś nas po prostu rozpaskudził, bo w poprzednie lato sam obskakiwał wszystko, co latające, doatkowo pająki <mój bohater <serce> >
Kiedyś go zastałam ledwo żywego rano w umywalce. Przeraziłąm się, że chory, a on po prostu był zdechły po całonocnym polowaniu na cmy, bo pańcia się kąpała przy otwartym oknie :-)
A w tym roku owsze poluje na komary, ale nie wszystkie.
Ogólnie zauwazyłam, że Lucek podjada upolowane muchy, inne fruwajątka i pająki. Ale nie wszystkie. Są takie żyjątka, które zauwazy itd, ale obchodzi z daleka. Byc może ich zapach go ostrzega by nie jeśc. I tak sie dzieje w tym roku z komarami. Zauwazyłąm, że tych gryzących są jakby dwa rodzaje. Te zwyczajne i takie zupełnie malutkie. I tych mniejszych nie tyka wcale. Wręcz odgania łapą, jak się zbliżą, ale NIE poluje.