Strona 40 z 89
: 28 gru 2010, 21:10
autor: Mago
mimbla pisze:Oj będzie wstawiać- będzie. Dorszka ją wtedy będzie męczyć tak, jak ona teraz Dorszkę <lol>
Taaa... ciekawa byłam, kto pierwszy coś wspomni na ten temat...
: 29 gru 2010, 19:15
autor: Dorszka
Od razu piszę, że zdjęć "nie ma, nie będzie, i nie potrzeba..."
Chciałam tylko zameldować, że Gato, który powinien był zająć literkę J i nazywać się Jalador, przekroczył dziś 400 gramów.
Tak to jest, jak się ma dwie matki do dyspozycji, i to jeszcze takie kwoki, co prawie z kojca nie wychodzą...
: 29 gru 2010, 19:24
autor: tuska
no rośnie rośnie oby tak dalej
: 29 gru 2010, 19:34
autor: Sonia
Ten mały smok jak osiągnie 12 tygodni to chyba ze 2 kg przekroczy <lol>
: 30 gru 2010, 10:33
autor: Mago
Ślicznie rośnie mój PĄCZUŚ
A w tym roku to zdjęcia jeszcze będą? Bo w piątek dziecinka kończy 3 tygodnie

no i ja nie wiem, tak bez zdjęcia to chyba nie da rady? <mrgreen>
: 30 gru 2010, 11:46
autor: bea
Mago kuchnia zobacz jak my sie musimy prosic ciagle o zdejcia

<lol> ale spoko role sie odmienia <tańczy>
: 30 gru 2010, 11:59
autor: Mago
Tak, tak, Dorszka jest okropna

przecież zazwyczaj muszę na zdjęcia poczekać AŻ kilka godzin <lol>
A już tak całkiem serio, to się czuję absolutnie rozpieszczana jeśli chodzi o informacje o Gato <serce>
: 30 gru 2010, 12:03
autor: kizior
<lol>
: 30 gru 2010, 12:41
autor: Pola
Ależ mam zaległości w czytaniu forum... Zacznę od wątku gospodarzy

Dorotko,
przede wszystkim bardzo mi było miło spotkać Cię we wakacje w Sopocie - wiem, wiem - dawno temu, ale mnie też tutaj dawno nie było. Szkoda, że tak króciutko, ale mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej.
Po drugie - gratuluję przepięknych kociaków :-)
Na stronę (w przeciwieństwie do forum) zaglądam regularnie i każdorazowo podziwiam przepiękne koty :-)
No... to idę porozglądać się nieśmiało po kolejnych wątkach

: 30 gru 2010, 13:04
autor: effendi
Ja też dopiero do tego watku zajrzałam i az mi wstyd, ze dopiero teraz. Przykro mi bardzo z powodu tego wszystkiego co się stalo

U nas podobnie było z dziewczynkami - obie mocno zalane przy porodzie i szylkreci się nie udało a z kremaczką tez było kiepsko, myslelismy ze odchodzi i brzuszek miała jak balonik ale najwidocznie antybiotyk pomógł bo ma się swietnie i bryka z braćmi jak szalona.
Gratuluję za to pięknych kociaków po Gattcie :-)