Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 11 sty 2017, 21:18
Aaaaaa...
Na samą wyżerkę tu trafiłam. <tańczy> <tańczy> <tańczy>
Aż się zaplułam na samo wyobrażenie tego kuszącego zapachu z Twojego piekarnika, margitko. Toż i ja z dzieciństwa to znam! Taki sam przepis, tylko bez tej przyprawy (sam majeranek, sól, pieprz i cebulka smażona ze sloninką i boczuniem).
I potem szamanko z ogórkiem kiszeniakiem, małosolnym albo z maślanką. Mniam!
No, że też kobitki sumienia nie macie, aby porządnych ludziów przed samą północą do lodówki wyganiać w poszukiwaniu jakichś nędznych ochłapów na ząb. Przecież z głodu nie padnę, a na pieczeniu to by mi pewnie do rana zleciało.
Aż się zaplułam na samo wyobrażenie tego kuszącego zapachu z Twojego piekarnika, margitko. Toż i ja z dzieciństwa to znam! Taki sam przepis, tylko bez tej przyprawy (sam majeranek, sól, pieprz i cebulka smażona ze sloninką i boczuniem).
No, że też kobitki sumienia nie macie, aby porządnych ludziów przed samą północą do lodówki wyganiać w poszukiwaniu jakichś nędznych ochłapów na ząb. Przecież z głodu nie padnę, a na pieczeniu to by mi pewnie do rana zleciało.
