Strona 5 z 14

: 11 lip 2009, 21:21
autor: Dorszka
Z łapką w misce <shock>

Już tylko może być dobrze, trzymam kciuki za same pozytywne przeżycia. Obserwacja więcej niż jednego kota, sposobu, w jaki się porozumiewają, to niesamowite przeżycie. I nam samym ułatwia komunikację z naszymi pluszakami :)

: 12 lip 2009, 14:40
autor: Monika
Oj Ci pseudo hodowcy...
Ale kicie misiowate i najwazniejsze, że szczęśliwe. U nas też docieranie się koteczek chwilę trwało, a teraz przyjaźń :kiss: Bywa, że się myją nawzajem <shock>
Uściski dla kotuniastych :kotek:

: 13 lip 2009, 12:28
autor: Pola
Dobrze, że kociaste doszły do porozumienia, nie ma nic przyjemniejszego niż dwa kochające się ogony... no... może poza trzema.... ;)

: 20 lip 2009, 23:10
autor: tosia
Witam Ponownie :-D
Melduję, że po dwóch tygodniach wspólnego mieszkania nasze futra żyć bez siebie nie mogą <lol> Tosia ,owszem, buczy jeszcze od czasu do czasu, ale Figaro nie zwraca na to najmniejszej uwagi. JEST PIĘKNIE <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>
Nurtuje mnie takie pytanie-czy to normalne,że Brytek w wieku 4 miesięcy jest taki szczuplutki?
Wydaje mi się,że Figgy jest taki "mało brytkowy", mało okrągły :-/ Czy jest szansa, że wyrośnie na masywnego chłopaka? Jego rodzice są dużymi zwierzakami a Figaro wydaje mi się taki biedniutki :-(
Pozdrawiam serdecznie
Obrazek
Obrazek
Obrazek

: 20 lip 2009, 23:11
autor: tosia
Obrazek

: 20 lip 2009, 23:19
autor: Dorszka
Jeśli rodzice są duzi, to trzeba cierpliwie czekać. Kremowe i rude koty najczęściej rosną z jakiegoś powodu inaczej, wolniej, najpierw na długość i dopiero potem nabierają ciała. Chyba, że są niejadkami, to wtedy pozostaje tylko długość...

: 20 lip 2009, 23:25
autor: tosia
Mały jest okropnym łasuchem. Kilka razy nawet zdarzyło się że odkurzył miskę Tośki ,tuż po swojej <lol> Ale jest taki właśnie długaśny. Jak łasica <lol>
Dziękuję za odpowiedź. Już nie mogę się doczekać, kiedy mały łobuziak przeistoczy się w wielkiego kocura :kotek:

: 21 lip 2009, 00:23
autor: Dorszka
Oj to niekiedy u brytków długo... 3 lata średnio, moja Clara dopiero teraz wygląda jak należy, a skończyła "zaledwie" 5 lat :)

: 21 lip 2009, 19:47
autor: Monika
Co do djego długowatości Figara - moja Tori też dłuuugo była chudą glizdą, sterczące kości i zero brysiowatości, aż tu nagle, wtem, nie wiedzieć kiegy zamieniła się w leciutko spasioną kuleczkę. Choć nie byłam pewna czy to nastąpi, jej mama z tego co pamętam to raczej glizdowata, ale tatuś to kocur że hoho. Widać jednak wdała się w tatę pod tym akurat względem. Choć tego się nigdy nie przewidzi, jaki kot wyrośnie z kociątka <mrgreen>

: 21 lip 2009, 20:37
autor: agnieszkaalex
Piękne :-) . Oj, ale mnie to jeszcze przyjdzie poczekać na tą cudną pyzowatość ,mój czarnuszek bo ma dopiero 1 roczek.