Strona 5 z 8

: 15 kwie 2009, 14:59
autor: Dorszka
Post z dnia 5. sierpnia 2008:

Dawno obiecywane zdjęcia z "sesji łazienkowej". Jak to w łazience, kłopoty ze światłem i kolory zupełnie nie oddające rzeczywistości, ale prawdy, że Bam zupełnie nie umie pić wody z kranu nie da się zatuszować!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

: 15 kwie 2009, 15:00
autor: Agnieszka
Próbuje codziennie przynajmniej po kilka razy. A może to tak dla wyćwiczenia zdolności językowych? Jak tak dalej pójdzie to poliglotą zostanie :-D

: 15 kwie 2009, 15:02
autor: Moderator
Mago pisze:Fantastyczna sesja :D. Jak on się stara napić tej wody! ... piękne zdjęcia.
Mały Lew pisze: :lol: a bo żeśta taki dziwny kran kupili ;-)
powinna być fontanna (najlepiej kocia) hihihihi
CUDNY jest ten misio, normalnie cód miód chłopiec :*
____________________________________________________________________

: 16 kwie 2009, 13:37
autor: Kamiko
Nieprawda, bo na zdjęciu nr 8 coś chyba jednak wpadło do pyszczka <mrgreen>

: 27 paź 2009, 09:40
autor: Mago
:-) Agnieszko, co u Bambaryły i reszty ekipy słychać?

: 27 paź 2009, 12:21
autor: Agnieszka
Witaj Mago :)
To Ty jeszcze pamięcią aż do miotu B sięgasz, kiedy tyle młodzieży agilisowej na forum?
Ekipa trzyma się dzielnie. Poseł osiągnął rozmiar gruszki stulecia albo małego czołgu (zima za pasem).
Berta kradnie jedzenie na potęgę - wczoraj zapomniałam wsunąć krzesła pod stół, więc skorzystała ze "schodków", wbiegła na blaty kuchenne i pożarła swoje i kocie jedzonko suche i wszystko inne co się pod paszczę nawinęło. Wygląda jak Andrzej Gołota. Tylko taki bardziej ruchliwy.

Byłam niedawno na urlopie, więc moje nie takie małe dziecko wykorzystało wolną chatę i zaprosiło całe stado w celach rozrywkowych. Jeden z nich, zamiast pić, wyć, demolować i dziewczęta obłapiać, obłapiał Bertę. Zakochał się biedak bez pamięci, dopieszczał, fotki strzelał, a w końcu antyramę z Bertowym portretem przytaszczył. I jak tu nie lubić imprezantów?

A Bam... Patrzę na niego, patrzę, i przestać nie mogę. Twarz ma ogromną, grejpfrutową a oczyska Klarowe, świetliste. Łapska jak spodki i dużo nimi potrafi zdziałać, na przykład oliwki z miseczki powyjmować, żeby meczyk rozegrać. I jeszcze jakoś tak ostatnio przestał się przejmować psimi fochami i na kolanka wchodzi sam, sowie oczka mruży i skrzeczy miłośnie. Ale wody z kranu pić dalej nie umie. Nic a nic <mrgreen>

Obiecuję, że w końcu za aparat się wezmę i pokażę co i jak
pozdrawiam bardzo :)

: 27 paź 2009, 12:32
autor: Mago
Agnieszka pisze:Witaj Mago :)
To Ty jeszcze pamięcią aż do miotu B sięgasz, kiedy tyle młodzieży agilisowej na forum?
A pewnie <mrgreen>
Opis z życia ekipy boski i obawiam się, że stanę się marudą i tutaj i bedę często prosić o więcej <diabeł>
Agnieszka pisze:Obiecuję, że w końcu za aparat się wezmę i pokażę co i jak
pozdrawiam bardzo :)
W takim razie czekam na okazanie <mrgreen>

: 27 paź 2009, 23:26
autor: Ula
Ja też chętnie pooglądam Futrzaki ;-))

: 05 sty 2010, 23:28
autor: Ula
Październik,listopad,grudzień,styczeń już mamy,a zdjęć nie mamy :hammer:

: 21 mar 2010, 22:04
autor: Dorszka
Veni, vidi...

Inaczej niczego byście tu nie uświadczyli... <diabeł>

Byłam bardzo krótko, dosłownie z dziesięciominutową wizytacją, i Bam był oburzony, że tak bez żadnej gry wstępnej miał niby się uzewnętrzniać, ale w końcu Anieszka skusiła go woreczkiem z kocimiętką, i coś tam wyskrobałyśmy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek