: 23 maja 2012, 13:13
Ja podawałam Dyziowi w okresach najbardziej intensywnego linienia i problemów z kłaczkami codzienne po łyżeczce, ale bez RC Fibre.
Obserwuj maluszka - może to był jednorazowy incydent. Jeśli się powtórzy i jeśli w kuwecie z kupą pojawią się kłaczki, wówczas zwiększyłabym dawkę.
Widocznie Lubo jest z tych bardziej wrażliwych kotków - z Mumkiem do tej pory nie miałam takich problemów i mimo, że też sypie się na potęgę, chyba tylko raz podałam mu pastę.
No ale moje kotki skubią też sobie trawę w ogrodzie ... A może spróbowałabyś Lubkowi podsunąć kocią trawę, skoro pasta jest taka niezjadliwa ?
Obserwuj maluszka - może to był jednorazowy incydent. Jeśli się powtórzy i jeśli w kuwecie z kupą pojawią się kłaczki, wówczas zwiększyłabym dawkę.
Widocznie Lubo jest z tych bardziej wrażliwych kotków - z Mumkiem do tej pory nie miałam takich problemów i mimo, że też sypie się na potęgę, chyba tylko raz podałam mu pastę.
No ale moje kotki skubią też sobie trawę w ogrodzie ... A może spróbowałabyś Lubkowi podsunąć kocią trawę, skoro pasta jest taka niezjadliwa ?



