Strona 5 z 12
Re: Hagrid BLH a
: 31 sty 2013, 19:11
autor: alillah
Dziewczyny, jestem już taka zestresowana, że szok! Kocyk do transportera już wpakowany. Jutro wyjeżdżam do chłopaka, do Piekar Śląskich. Stamtąd będziemy jechać autostradą po kotka 3 lutego. I w niedzielę mój biedny kotek będzie musiał znieść około 6 h jazdy - część samochodem i część InterregioBusem

tak mi szkoda bidulka, że aż tyyyyyyle będziemy jechać, ale co zrobić
Jak można uspokajać kotka w czasie jazdy? Trochę się stresuję, że biedactwo zacznie miauczeć w tym Interregio i współpasażerowie każą mnie wysadzić na autostradzie z Katowic do Kraka razem z kotem

Re: Hagrid BLH a
: 31 sty 2013, 19:17
autor: Miss_Monroe
Nie denerwuj się, na pewno wszystko będzie ok. Długą podróżą się nie marw. Mały pewnie prześpi podróż, a jak współpodróżnicy zobaczą z jakim cudem jedziesz, to sami będą go zabawiać <lol>
Re: Hagrid BLH a
: 31 sty 2013, 19:18
autor: yamaha
<lol> Nie wysaaaaaadza Was, nic sie nie martw !
Kotek bedzie z pewnoscia troche zestresowany, wiec raczej bedzie siedzial spokojnie w transporterku, moze nawet zasnie....
Kotki dosc dobrze znosza jazde samochodem.
Osobiscie wiozlam mojego niedzwiadka prawie 24 godziny

Re: Hagrid BLH a
: 31 sty 2013, 19:21
autor: Joanna P.
Myślę, że najlepiej jak Hagrid będzie miał w tym transporterze kocyk z hodowli, albo przynajmniej zabawkę - coś o znanym dla niego zapachu.
I Moo Moo, i Gucio jechały ze mną aż z Poznania w okolice Katowic i bardzo ładnie zniosły podróż.
Piękny pluszak u Ciebie zamieszka <zakochana>

Re: Hagrid BLH a
: 31 sty 2013, 19:25
autor: alillah
Dzięki dziewczyny za słowa otuchy

Czuję się prawie jakbym na porodówkę jechała! Już nawet wsypałam żwirek do kuwety, żeby od razu był <mrgreen> (jeszcze nie jechałam, ale wyobrażam sobie że to podobnie). Z hodowli dostanę jedzonko i chyba właśnie jakąś kocią zabawkę, więc jak będzie to jakaś piłeczka czy coś, to włożę mu do transportera.
Jak tylko przyjadę do domu z kociastym, to będzie obfita fotorelacja <tańczy>
Re: Hagrid BLH a
: 31 sty 2013, 19:27
autor: yamaha
Koniecznie !! !!
Bo my tu na forum male kotki uwielbiamy <zakochana>
Re: Hagrid BLH a
: 31 sty 2013, 19:40
autor: asiak
alillah pisze:
Jak tylko przyjadę do domu z kociastym, to będzie obfita fotorelacja <tańczy>
Czekam z niecierpliwością :-)
Re: Hagrid BLH a
: 31 sty 2013, 20:07
autor: wb_płock
trzymamy kciuki za udaną podróż i za niezwykłe przeżycia jakie czekają Cię zarówno w dniu odbioru maleństwa jak i potem, w codziennym życiu z nowym domownikiem...
Re: Hagrid BLH a
: 01 lut 2013, 08:57
autor: Hann
alillah pisze:Czuję się prawie jakbym na porodówkę jechała! (jeszcze nie jechałam, ale wyobrażam sobie że to podobnie).
Potwierdzam, jest podobnie <mrgreen>
alillah pisze:Jak tylko przyjadę do domu z kociastym, to będzie obfita fotorelacja <tańczy>
Baaardzo będę Twoich fotek wypatrywać :-) Szczęśliwej podróży <ok>
Re: Hagrid BLH a
: 01 lut 2013, 09:17
autor: atomeria
Ale masz fajnie

Podobne emocje mam całkiem niedaleko za sobą i bardzo miło je wspominam.
No może poza podróżą z Bazylkiem...
Ja obydwa kotki wiozłam autem tak ok. 40 minut (osobno i oczywiście z różnych miejsc). Kitka podróż zniosła wyśmienicie, troszeczkę tylko popiskiwała na początku, niestety Bazylek płakał cała drogę

I tak już po prostu ma, płacze od momentu jak auto rusza, do momentu kiedy się zatrzyma, tym głośniej im wyższe obroty silnika
Jednak z tego co słyszę, to po prostu mam pecha, większość kociąt podróże dobrze znosi, więc trzymam kciuki za Ciebie i Hagrida, mam nadzieję, że będzie dobrze!