Witamy po przerwie wszystkie piękne koty i ich właścicieli
Oglądam sobie właśnie zdjęcia naszego Ilusia ze strony hodowcy - jakie to było maleństwo!
Dziś Ilan kończy 5 miesięcy i jest pięknym marchewkowym młodzieńcem z akuratną wagą 3,2 kg.
Wczoraj wybraliśmy się pierwszy raz do lekarza i muszę Wam powiedzieć, że transporter w ręce działa cuda - nie było napotkanej po drodze osoby, która by nie zagadnęła mnie w kocim temacie. Wszyscy (na przystanku, na ulicy, w sklepie) chcieli oglądać koteczka, komplementowali wygląd (np. "Co za mordka - wprost do całowania"), opowiadali o kotach swoich czy u rodziny lub znajomych. Normalnie czary! Nawet zwykle niezbyt życzliwi wobec kobiet na swoim terenie panowie z remontowo-budowlanego przywitali nas od progu słowami - takich klientów uwielbiamy! <shock>
U lekarza Ilan był oczywiście odważny jak zwykle - stoicko zniósł badanie, a zaraz po nim musiałam go powstrzymywać przed zwiedzaniem gabinetu. <lol> Niestety, tak jak podejrzewałam, chłopak ma związane z wymianą zębów zapalenia dziąseł i od wczoraj uskuteczniamy lecznicze szczotkowanie - zdecydowanie nie jest to jego ulubiona czynność pielęgnacyjna, ale zaraz po dostaje kilka kawałków suszonego mięsa i zabiera się za solidne mycie. Trochę się bałam, że będzie się na mnie dąsał, jak wtedy, kiedy dostaje coś nie w swoim guście na kolację <diabeł>, ale na szczęście póki co jest ok.
Iluś jest naprawdę przecudownym, przekochanym kotkiem - uwielbia kocie zabawy z dorosłymi, ale też kiedy tylko nie śpi, towarzyszy moim synom w ich zajęciach. Poza tym to straszny pieszczoch - wieczorem jak oglądam film, biorę go na ręce, drapię po brzuchu, a on mruczy jak mały traktor przez całe 1,5 godziny <zakochana>
Zapraszam do obejrzenia zdjęć zabawowych:
kącik zabaw:
masaż na porost włosów:
porwanie królewny:
królewna w paszczy lwa:
tylko jakaś taka twardawa:
może krowa będzie smaczniejsza:
i portretowych:



PS: strasznie wielkie te moje zdjęcia - można jakoś zrobić, żeby były mniejsze?