Strona 5 z 13

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 15 lut 2013, 12:16
autor: Agnes
jaka nuda, zdjęcia kociastych choćby się powtarzały ujęcia i miejsca, nikomu się tu nigdy nie znudzą ;-)) piękna dziewczyna :kotek:

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 15 lut 2013, 13:42
autor: BUNIA
<mrgreen> piękna jest

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 16 lut 2013, 17:52
autor: Madziowa
Pańcia na mnie ma patrzeć, a nie w telewizor !!!
Obrazek

No dobra, jak chcesz , to możemy się pobawić
Obrazek

No pozuję trochę zadowolona? :)
Obrazek

A tak spędziłam dzisiaj całą sobotę .....
Obrazek

Wiecie, to ostatnie zdjęcie trochę mnie martwi.... Naprawdę i wczoraj cały dzień i dzisiaj spędziła w łazience na szafce. Wczoraj popołudniu dopiero wyszła do nas. Dzisiaj w ogóle (tylko rano troszkę). Nic nie jadła ani nie piła :( . Co prawda w nocy wymiotła całą miskę suchego i mięsko, ale dzisiaj mnie martwi. Myślicie, że to normalne? Że to kolejny etap aklimatyzacji?

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 16 lut 2013, 19:00
autor: kosanna
Może tęskni? A może pojedź do weterynarza (ja tak robię jak mnie coś zmartwi). Nie wiem, co Ci radzić, bo mam tylko jednego kota i to mój pierwszy, więc nie znam się za bardzo... Aklimatyzacja trwa dłuższą chwilę, a ona jest u Ciebie od niedawna, więc może nie ma powodu do niepokoju? Będzie dobrze, trzymam mocno kciuki! <serce>

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 16 lut 2013, 20:24
autor: Madziowa
Nie wiem, teraz drepcze po domu, miauczy co chwilkę, robi grzbiet, taka jakby niespokojna, ale za chwilę wskakuje do nas i baaaardzo mruczy. Wpałaszowała trochę tuńczyka, poskubała chrupeczek. Teraz chodzi koło mnie i znowu włączyła motorek. Chyba jestem przewrażliwiona po poprzednich przejściach.... TŻ uznaje was za guru, bo pyta czy już pochwaliłam się dziewczynom, że kicia jest z nami i ma problemy z adaptacją. I co chwilę dopytuje co mówicie :)

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 16 lut 2013, 20:31
autor: yamaha
No to TZ'a pozdrow <mrgreen>
A kitunia pewnie rzeczywiscie po prostu potrzebuje czasu.... :kotek: <zakochana>

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 16 lut 2013, 20:46
autor: Barlog
Kicia śliczna <serce>.Ja jeszcze kotka nie mam i ciężko mi powiedzieć jak kicia się zachowuje w nowym domku,ale myślę że przez weekend bym poczekała i obserwowała .A jak coś by mnie niepokoiło to jednak do weta.bym zabrała małą w poniedzialek

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 16 lut 2013, 20:49
autor: Aga12
Panieneczka śliczna.
A co do aklimatyzacji,to pewnie co kot to inna bajka.Jeden od razu w nowym domku poczuje się jakby tam mieszkał od lat,drugi musi trochę dłużej się oswajać ze wszystkim,a jeszcze inny jeszcze inny jak np.mój Jeff,aklimatyzację musiał zaczynać od jednego pokoju,a nie całego domu.W tym jednym pokoju musiałam z nim siedzieć,jak wychodziłam to był niespokojny.Musiałam 3 dni wolnego z pracy wziąć,żeby aklimatyzacja przebiegała jak najmniej bezstresowo <lol> .
Tak więc nie przejmuj się,wyluzuj i cieszcie się,że macie kotka.Czas działa na Waszą korzyść :ok:

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 17 lut 2013, 17:39
autor: ida sierpniowa
Wpadam do Was szybciutko z gratulacjami.
Cieszę się, że ślicznotka już z Tobą.
Na zdjęciach widać że to nieduża, kompaktowa, pluszowa kotka.
Robi na prawdę duże wrażenie. Jest boska.
Nie martw się też jej zachowaniem to pewnie tylko adaptacyjne smuteczki,
które z czasem miną <mrgreen>

Re: A'Laila niebieska dziewczynka :)

: 17 lut 2013, 21:34
autor: oomisoka
Jej, fajnie, że odezwałaś się u nas w wątku, bo ja gapa :mimbla: oczywiście nie doczytałam, że A'Laila też jest z Bricatlandu. Nie jestem za bardzo "zwierzęciem forumowym" <lol> i sporo mi umyka...

Super, że kotka jest już u Was - nie widziałam jej, kiedy odbierałam Andzię, ale Pani mi mówiła, że część kotów jest w innym miejscu, na zdjęciach wygląda pięknie :kotek:

Co do aklimatyzacji - u nas to Arya miała takie "fale", Angelina od razu zaanektowała legowisko na parapecie, a potem rozszerzała swoje terytorium <mrgreen> i od razu ocierała się o nogi, przymilała itp. Myślę, że Pani Basia z Bricatland dba o kotki i o to, żeby były dobrze zsocjalizowane. Co prawda Andzia nie przychodzi, żeby dać się pomiziać, tylko zawsze w jednym celu - pobawić się w "chowające się pod kołdrą lub pod kocem palce" <lol> i przy okazji daje się pogłaskać, ale myślę, że z czasem i to się zmieni :-)