Strona 5 z 9
Re: Timmy
: 01 maja 2013, 13:03
autor: tymabri
Najwazniejsze,ze masz dobrego weta pod reka. Zycze by kocurro doszedl do siebie i szybciutko wyzdrowial!!
Re: Timmy
: 01 maja 2013, 15:39
autor: kizior
Trzymamy kciuki, by maluszek szybko doszedł do siebie <ok>

Re: Timmy
: 02 maja 2013, 07:50
autor: Rebellia
Jest bardzo źle. Sytuacja mnie na chwilę obecną przerosła.
Re: Timmy
: 02 maja 2013, 07:55
autor: Julcik
Mam nadzieję, że wszystko się unormuje <ok>

Re: Timmy
: 02 maja 2013, 09:20
autor: Becia
<ok> <ok> <ok> za maluszka

Re: Timmy
: 02 maja 2013, 12:56
autor: asiak
Co się dzieje?

Re: Timmy
: 02 maja 2013, 13:00
autor: Barlog
Mam ogromną nadzieję że mały przezwycięży chorobę i będzie z wami długie lata.Trzymam mocno kciuki <ok> <ok>
Re: Timmy
: 02 maja 2013, 17:05
autor: Rebellia
Timmy zasnął.
Zrobiliśmy mu jeszcze badanie USG brzuszka, pobraliśmy płyn z brzucha. Nie było złudzeń. Już całkiem lał się przez ręce.
Próbowałam się skontaktować z hodowlą od wczoraj, ale milczy. Mam pełną dokumentację medyczną od wtorku i zdjęciową do wglądu dla zainteresowanych osób.
Serce mi pękło. Sytuacja przerosła mnie i moją rodzinę. W tym miejscu chciałam podziękować osobom, które dały mi wsparcie (one wiedzą, że o nich piszę). W najgorszym śnie nie przewidziałam takiego koszmaru.
Re: Timmy
: 02 maja 2013, 17:11
autor: asiak
Ciar mi przeszedł po całym ciele <shock>
Znowu ryczę
Dlaczego...
Przytulam mocno

Re: Timmy
: 02 maja 2013, 17:15
autor: Audrey
Boże, dlaczego ?
Tak bardzo Wam współczuję
