Strona 5 z 5
Re: Brytyjczyk "Dido" wita kocią rodzinę :)
: 19 gru 2013, 07:48
autor: Zosiak
Trzymam kciuki za szybki powrot do formy Dido <ok>
Jak minela nocka? Duzo osob powie Ci zapewne Drogi Ojcze iz kocurka nalezy odbierac zawsze juz wybudzonego z lecznicy. Ale jestem pewna ze wszystko bedzie ok. Glaski dla kociaka, zeby nie zauwazyl iz jest lzejszy <lol>

Re: Brytyjczyk "Dido" wita kocią rodzinę :)
: 19 gru 2013, 15:52
autor: Ojciec Mateusz
Zosiak pisze:Trzymam kciuki za szybki powrot do formy Dido <ok>
Jak minela nocka? Duzo osob powie Ci zapewne Drogi Ojcze iz kocurka nalezy odbierac zawsze juz wybudzonego z lecznicy. Ale jestem pewna ze wszystko bedzie ok. Glaski dla kociaka, zeby nie zauwazyl iz jest lzejszy <lol>

Droga Zosiaczko, pierwsze moje pytanie, które zadałem Wet, było : "Czy kotek będzie wybudzony przy jego odbiorze?" Zapewniała, że nie będzie żadnych komplikacji, nigdy jej się nie zdarzył przypadek by po zabiegu były jakieś problemy. Poza tym mam blisko, jakiś 1km do niej i 24h na dobę udzieli pomocy w razie konieczności <ok>
Re: Brytyjczyk "Dido" wita kocią rodzinę :)
: 20 gru 2013, 21:39
autor: Ojciec Mateusz
Kocur już odzyskał siły, dzisiaj rano mi tak przydzwonił z baranka, że od razu wstałem <lol>
Byliśmy na zastrzyku, Dido dostał antybiotyk. Następna wizyta u Wet w poniedziałek i później w połowie stycznia.

Re: Brytyjczyk "Dido" wita kocią rodzinę :)
: 20 gru 2013, 22:07
autor: offca
zazdroszczę, że już po wszystkim:)) cudnie, że szybciutko doszedł do siebie:)