Roger
- moniqe
- Posty: 133
- Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
- Płeć: k
- Skąd: Lublin
Re: Roger
Dodam że Roger chyba jest chłodnolubny.... Jak otwieram okno, on już na parapecie się rozkłada.... Zamiast na legowiskach woli wylegiwać się na gołej podłodze.... Dziś rano poprosił żeby go na balkon wypuścić...
Ostatnio wykazuje zainteresowanie butami:/

I zawsze jak otwieram lodówkę pakuje mi się do środka (przynajmniej próbuje) <lol>

Ostatnio wykazuje zainteresowanie butami:/

I zawsze jak otwieram lodówkę pakuje mi się do środka (przynajmniej próbuje) <lol>

- Zosiak
- Posty: 841
- Rejestracja: 24 maja 2013, 15:16
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Basel - Szwajcaria
Re: Roger
Witam (mocno spozniona <oops> ) Rogerka na forum.
Zainteresowanie butami ja skolei znam bardzo dobrze. Teraz jak zaczela sie jesien moja Maggie jest oburzona - bo co to za kozaczki na zamek <shock> Oddawac dyndajace szurowki! <lol>
Zainteresowanie butami ja skolei znam bardzo dobrze. Teraz jak zaczela sie jesien moja Maggie jest oburzona - bo co to za kozaczki na zamek <shock> Oddawac dyndajace szurowki! <lol>
- moniqe
- Posty: 133
- Rejestracja: 24 paź 2013, 22:31
- Płeć: k
- Skąd: Lublin
Re: Roger
He he <lol> to widzę że mój kocurek nie jest jakimś odchyłem od normy, tylko jest całkiem normalnym kociakiem o różnych zainteresowaniach
Byłam dziś u weterynarza, ponieważ nie usatysfakcjonowała mnie ostatnia wizyta, na której byłam tuż po zakupie Rogera. Pierwszy wet wyśmiał wszystkie informacje, które otrzymałam od hodowczyni, więc postanowiłam zaczerpnąć informacje od trzeciej osoby. A co gorsza Roger zaczął się troszkę drapać.
Okazało się że mój maluszek ma łupież
. Dostał aplikację takim olejekiem na kark FIPRex. Czytałam wątek na forum poświęcony temu tematowi, ale piszecie że to najczęściej reakcja na zmianę karmy. Mi wetka powiedziała że pewnie już go z tym łupieżem nabyłam.
W dodatku powiedziała że jest to zaraźliwe dla człowieka <shock> <shock> .... Jestem przerażona <strach> ...
A Rogerek biedny płacze bo go swędzi
Pomóżcie , podpowiedzcie coś <hm> .
Byłam dziś u weterynarza, ponieważ nie usatysfakcjonowała mnie ostatnia wizyta, na której byłam tuż po zakupie Rogera. Pierwszy wet wyśmiał wszystkie informacje, które otrzymałam od hodowczyni, więc postanowiłam zaczerpnąć informacje od trzeciej osoby. A co gorsza Roger zaczął się troszkę drapać.
Okazało się że mój maluszek ma łupież
W dodatku powiedziała że jest to zaraźliwe dla człowieka <shock> <shock> .... Jestem przerażona <strach> ...
A Rogerek biedny płacze bo go swędzi
Pomóżcie , podpowiedzcie coś <hm> .