Strona 5 z 30

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 17 cze 2014, 13:51
autor: yamaha
TEGO to Ci zazdroszcze, Soniu <lol> (male odniesienie do mojego watku ;-)) )

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 17 cze 2014, 14:54
autor: Kasik
Ja to bym chciała być tak budzona <roll>
mnie też budzą, zwykle 4.30-5.00, ale nie w taki ladny sposob,
albo pysie drą, że jeść, albo że nuda, albo że na balkon,
albo jeszcze gorszy hałas mnie budzi bo coś nabroja <diabeł>
i trzeba lecieć sprawdzic co spadło niechcący koteczkowi <lol>

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 17 cze 2014, 17:53
autor: atomeria
Jaka piękna koteczka <zakochana> Cudeńko! I nie dość, że piękna, to jeszcze przemiła.
Umaszczona jest bardzo podobnie do mamy mojej Kituni, a na imię ma jak jej babcia ;-))

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 17 cze 2014, 18:33
autor: Betuś
Nas Forrest nie budzi. Robi to tylko czasem jego tunel, którym bawi sie o 5 rano, albo wcześniej <lol>

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 17 cze 2014, 19:30
autor: Łatka
To ja też zazdroszczę Soniu. Chociaż u nas w weekend pobudek nie ma. Ale tak to jak mój wstaje o 5 rano do pracy to jak tylko drzwi się za nim zamkną to przychodzi mnie budzić. Ale jeszcze kilka razy przyłapałam ją na tym, że jak my nie reagujemy na jej pobudki to idzie do łóżeczka i budzi mi Nelę :bobas: . Wie, że jak mała zacznie się odzywać to wstaniemy taka z niej spryciara. W sumie moje dzieciaki wstają zazwyczaj między 7 a 8. No ale jak czasami mają jakieś odchylenie od normy to i tak za długo nie pośpią bo kotka robi pobudkę. <diabeł>
Na szczęście częściej po prostu się połozy przytulona do mnie i usypia mam tylko nadzieję, że jej w nawyk nie wejdzie budzenie małej.

Czyli mój kot nie jest wyjątkiem w tej kwestii <mrgreen>

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 17 cze 2014, 21:08
autor: asiek
Nasze to też budziczki :-///// najgorzej ,że weekendów nie uznają. Feliks to łbem wali w drzwi więc nie sposób spać.
Wymiziaj kicię :kotek:

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 17 cze 2014, 21:25
autor: elwiska3
Łatka pisze:To ja też zazdroszczę Soniu. Chociaż u nas w weekend pobudek nie ma. Ale tak to jak mój wstaje o 5 rano do pracy to jak tylko drzwi się za nim zamkną to przychodzi mnie budzić. Ale jeszcze kilka razy przyłapałam ją na tym, że jak my nie reagujemy na jej pobudki to idzie do łóżeczka i budzi mi Nelę :bobas: . Wie, że jak mała zacznie się odzywać to wstaniemy taka z niej spryciara. W sumie moje dzieciaki wstają zazwyczaj między 7 a 8. No ale jak czasami mają jakieś odchylenie od normy to i tak za długo nie pośpią bo kotka robi pobudkę. <diabeł>
Na szczęście częściej po prostu się połozy przytulona do mnie i usypia mam tylko nadzieję, że jej w nawyk nie wejdzie budzenie małej.

Czyli mój kot nie jest wyjątkiem w tej kwestii <mrgreen>

Nie pocieszę Cię, ale kot to inteligentny zwierz <zakochana> i jeśli metoda budzenia córki jest skuteczna to dlaczego by jej nie stosować <gwiżdże>
U nas nie wolno było gryźć żyłek w rolecie ( już poległy) i tłuc blaszanym brzegiem rolety o okno, gryźć kabla od ładowarki oraz wchodzić do komputera - zamknięte drzwi i mnóstwo półek z rzeczami do zrzucenia <diabeł>
no i kotek się nauczył - tłuczemy roletą, całą siła ciała uderzamy w drzwi aż się otworzą i gryziemy kabelek - Pańcia na bank wstanie <diabeł> <diabeł> <diabeł>

ale i tak go kocham jak później z tym uniesionym wysoko ogonem prowadzi mnie przez mieszkanie do jedzenia w kuchni <mrgreen>

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 17 cze 2014, 22:02
autor: Łatka
Oj uśmiałam się <rotfl>

Łata wymiziana akurat leży na kolankach i mruczy . . . :)

No jak na razie to kilka razy tylko zastosowała pomysł z pobudką małej, żeby i reszta wstała. Ale jak mówicie, że bestia w tej kwestii nie popuści to nie ciekawie.

A czy wasze koty tez wam przeszkadzają w czyszczeniu kuwety. Bo moja łata może spać w najlepsze ale od razu się budzi jak tylko wezmę się za czyszczenie kuwety. Strasznie mi przeszkadza wskakuje do kuwety, zwala mi wszystko z łopatki atakuje ją wręcz ale w taki słodki sposób. Skacze kopie normalnie jobla dostaje, a jak tylko skończę to zaraz musi zrobić chociaż siku nawet nie poczeka aż odstawię kuwete na miejsce. <zakochana>

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 20 cze 2014, 18:21
autor: Łatka
Dzisiaj byliśmy u weta w Grudziądzu na przeglądzie niestety spowodowanym następnymi znalezionymi przeze mnie strupkami. Tym razem w okolicach głowy i za uszami. Lekarz uszy zbadał i wyczyścił i są ok tylko trochę brudne były ale ja jej nie czyściłam jeszcze nigdy bo nie wiedziałam jak. Teorie sobie już wcześniej na forum przeczytałam a teraz miałam podgląd. Dostała znowu jakieś kropelki na skórę, zastrzyk i tabletki we wtorek mamy być z powrotem. Waży 1,5 kg i tak ogólnie wygląda na zdrową.

Widziałam też jakąś panią z małymi brytkami na wizycie miały 6 tygodni i były słodkie i takie kolorowe :) Ciekawe czy ich właścicielka piszę tu na forum????
Pozdrawiamy

Re: Łatka- kot w typie brytyjczyka

: 20 cze 2014, 18:44
autor: yamaha
Z Grudziadza jest Gosia (Sideris) i wiem, ze teraz ma maluszki... moze wlasnie ?