Strona 5 z 7

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 08:56
autor: PyzowePany
Yamaha, masz dużo racji w tym co piszesz, sama widzę wiele niedociągnięć, które pojawiły się podczas kontaktu z hodowcą naszej Pyzy.
Jedyne, z czym się nie zgodzę, to że ciężko o informacje o dobrych hodowlach. Dziwnym trafem te osoby w krótkim czasie od odebrania kotka pojawiają się na naszym forum- czyli jakoś jednak tu dotarły :) Szkoda, że nie wykonał tego wysiłku przez zakupem kotka z dziwnego źródła ;-)) Tutaj wszystkie informacje mają na wyciągnięcie ręki.
Żeby nie było, że "kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem", ja również mam do siebie i hodowcy Pyzy wiele zarzutów pod tym kątem. Co ciekawe, jest to także rybnicka hodowla...

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 09:00
autor: yamaha
Witaj, Arweno ;-)) :kwiatek:
Nie za bardzo zrozumialam, w ktorym punkcie sie ze mna nie zgadasz.... :-|

(Mago : czy moznaby przeniesc nasza dyskusje z watku Kratos'a ?
Przepraszam za <offtopic> )

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 09:10
autor: beev
Ja podzielam zdanie Yamahy bo sama tak dałam się nabrać. Szukałam kota na kolanka nie na wystawy i niestety człowiek kieruje się: lokalizacja kupna kotka i na pewno też ceną. Ja zasugerował am się sercem bo jak pojechałam do hodowcy i zobaczyłam ta Puchatka kulkę to w ogóle mnie nie interesowało czy ma rodowód. Wzięła bym go nawet ze schroniska.
Oczywiście teraz po 3 miesiącach kupiła bym kotka w legalnej hodowli z rodowodem bo wiem ze "nasze" kotki mają niestety braki w zachowaniu oby nie w zdrowiu i jak policzyć zaległe szczepienia, kastrację itp to wyszło by na jedno.licze sie ztym ze mnie tu zlinczuja ale takie jest moje zdanie. J juz dajmy spokój biednemu właścicielowi Krotosa

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 09:16
autor: Mago
Przenieść można, tylko nie bardzo na tę chwilę mam pomysł, gdzie... :(((( Seba kupił kota w legalnie działającej hodowli...
Wątek uporządkuję wieczorem.

Beev, nikt tu nikogo nie linczuje, proszę nie podkręcać atmosfery.

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 09:23
autor: arwena
Yamaha, chodzi mi o zbyt wielką łatwowierność przy tak ważnej decyzji jak zakup kota, ludzie zazwyczaj przy wyborze wielu rzeczy są bardzo asekuracyjni, dociekliwi dlatego ja nie potrafię zrozumieć skąd takie uśpienie czujności w wielu przypadkach. Cieszę się że wielu ludzi szuka, wymaga zgłębia temat jednak ciągle mamy przypadki wypisz wymaluj "mądry Polak po szkodzie".

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 09:42
autor: yamaha
<lol> No tutaj sie zgodze w 100%.
Mysle nawet (nikogo nie wskazuje palcem i nie uogolniam, niech przypdkiem ktorys wlasciciel kota nie mysli, ze wszystkich wrzucam do jednego worka), ze niektorych to "urzadza".
Ah, dalem sie nabrac, ale teraz juz kocham mojego kotka, wiec tylko hodowca jest z tych "zlych", ja naiwnie mu uwierzylem.
(jakby co, mam kota rasowego za 8 stowek, tak samo piekny jak ten za 2100 <roll> )

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 09:42
autor: beev
Mago pisze:Przenieść można, tylko nie bardzo na tę chwilę mam pomysł, gdzie... :(((( Seba kupił kota w legalnie działającej hodowli...
Wątek uporządkuję wieczorem.

Beev, nikt tu nikogo nie linczuje, proszę nie podkręcać atmosfery.
Przepraszam Mago nie o to mi chodzilo :kwiatek:

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 10:18
autor: izbkp
arwena pisze:...przy tak ważnej decyzji jak zakup kota...
Z perspektywy zwykłego człowieka (pamiętając, że to pojęcie to wyłącznie pewien uogólniony model teoretyczny) to my - miłośnicy kotów rasowych (to jeszcze inny model teoretyczny) - jesteśmy inni i przykładamy zbyt dużo uwagi do tak prozaicznej sprawy jaką jest taki czy też inny zwierzaczek (to też model teoretyczny).
Sam słyszałem zbyt wiele opinii (w tym i o sobie) o tym jakim to trzeba być (###) aby kupić sobie rasowego kota jakby to mało było ich w schroniskach...

Jest popyt na brytki więc pojawiają się producenci kotów brytyjskich gotowi czerpać z tego finansowe korzyści. Płakać należy nie nad "łatwowiernością" klientów nie mających żadnej wiedzy o tym jak w tej dziedzinie jest tylko nad tym, że ktoś, kto kiedyś najwyraźniej był kocim hodowcą teraz zachowuje się jak producent kotów...

Swoją drogą co kluby i organizacje zrzeszające hodowle realnie robią aby ludzką świadomość o kotach i ich hodowli zmienić?

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 10:47
autor: PyzowePany
Mago pisze:Przenieść można, tylko nie bardzo na tę chwilę mam pomysł, gdzie... :(((( Seba kupił kota w legalnie działającej hodowli...
Wątek uporządkuję wieczorem.
Podobna dyskusja toczy się tutaj: http://www.forum.agiliscattus.pl/viewto ... 88#p409588
Może tam nas dokleić :)?

Seba wybacz bałagan, ja bardzo mocno ci kibicuję i trzymam kciuki, aby Kratos szybko doszedł do siebie i był w pełni formy, niech cieszy się swoim kocim dzieciństwem i przynosi tobie dużo radości :kwiatek: :kwiatek: :kotek: :kotek:

Re: Kratos

: 26 paź 2014, 11:08
autor: arwena
Każdy z nas ma rację, widzimy to ze swojej perspektywy, ważne żeby wyciągać wnioski z popełnionych błędów.

Klub do którego ja należę stara się coś robić, między innymi byliśmy inicjatorem akcji NIE KUPUJ KOTA W WORKU, podczas pokazów które odbywają się cyklicznie kładziemy duży nacisk na edukację, to przykłady bezpośredniego dotarcia do ludzi.


Życzę Panu który kupił kotka pozytywnego zakończenia sprawy, kotusiowi długiego szczęśliwego życia, w końcu tego dotyczy ten wątek. :kotek: