Strona 5 z 226
Re: Eris ♡
: 04 wrz 2015, 18:50
autor: PyzowePany
Mogę polecić Miamor w sosie pomidorowym, mam tego trochę w zapasie i oba moje koty dałyby się pokroić za tę puszeczkę na kolację <mrgreen>
http://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_d ... mor/498763
Re: Eris ♡
: 04 wrz 2015, 21:47
autor: Luinloth
Czytałam opis, ale pprzyznaję że stchórzyłam na "pomidorowym" <lol>
Odszczekuję wszystko na temat wędki, dzisiaj jest hitem wieczoru. Ja się zastanawiam, czy po przespaniu prawie całego dnia jest jakaś szansa, że teraz się wyszaleje i w nocy znowu padnie w kimę. Z dnia na dzień mamy coraz bardziej rozrywkowego kota <mrgreen>
Re: Eris ♡
: 05 wrz 2015, 09:24
autor: ozon
Luinloth pisze: Ja się zastanawiam, czy po przespaniu prawie całego dnia jest jakaś szansa, że teraz się wyszaleje i w nocy znowu padnie w kimę.
I jak było?

O której Eriska uznała, że już możecie iść spać?
Re: Eris ♡
: 05 wrz 2015, 10:03
autor: Luinloth
Ależ ona nam bezproblemowo pozwala iść spać, nawet się z nami kładzie, a kiedy uznaje że zasypiamy, idzie się zajmować swoimi sprawami.
Zupełnie inną sprawą jest to, że przed 5 uważa, że powinniśmy już wstawać <diabeł>
Re: Eris ♡
: 05 wrz 2015, 10:16
autor: yamaha

no bo to najwyzsza pora

Re: Eris ♡
: 05 wrz 2015, 10:17
autor: ozon
Właśnie. W końcu to tylko godzina przed wschodem słońca <lol> Jak nie będziecie reagować, to się przyzwyczai i odpuści. Najprawdopodobniej <mrgreen> Tajga do dzisiaj ma takie dni, kiedy uważa, że najlepszą porą na pobudkę jest czwarta rano i gania po mieszkaniu jak młody bawół, ze szczególnym uwzględnieniem mojego łóżka <lol> Ja wtedy przeważnie udaję, że nie żyję <lol>
Re: Eris ♡
: 05 wrz 2015, 10:26
autor: dagusia
Skąd ja to znam, pobudka o 5 <lol> nie wiem czy Cie pociesze ale między 4 a 6 to najlepszy czas dla naszych futrzakow żeby zacząć chodzić po głowach i za wszelką cenę obudzić podwładnych

Ja mam ostatnio to szczęście, że pobudka jest o 6:15 jak mąż wstaje do pracy :-)
Re: Eris ♡
: 05 wrz 2015, 10:34
autor: Luinloth
Nie no, dziś miała sensowny powód - najpierw zrobiła siku, a potem poszła zrobić kupkę i nie bardzo miała jak ją zakopać bez uciapania łapek mokrym żwirkiem (a muszę dodać, że z niej jest wytrawny i zapamiętały kopacz). Zamiast kopać w kuwecie, poszła do pokoju skrobać parkiet - nie wiem, czy bardziej jako formę rekompensaty za brak pokopania, czy bardziej jako "ej, kuweta jest brudna, wstawać i sprzątać, ale to już!". Jak Luby skojarzył i poszedł sprawdzić kuwetę, to od razu odpuściła

Re: Eris ♡
: 05 wrz 2015, 11:17
autor: ozon
No, to trzeba było pisać tak od razu <mrgreen>
Luinloth pisze:Nie no, dziś miała sensowny powód - najpierw zrobiła siku, a potem poszła zrobić kupkę i nie bardzo miała jak ją zakopać bez uciapania łapek mokrym żwirkiem (a muszę dodać, że z niej jest wytrawny i zapamiętały kopacz).
A jaki macie żwirek, że tak się dzieje? Ja nic nie doradzę, bo mam doświadczenie jedynie z drewnianym CBE (przy nim nie ma problemu, żeby w kuwecie znalazło się jedno i drugie

) ale może wątek żwirkowy będzie pomocny

Re: Eris ♡
: 05 wrz 2015, 11:23
autor: Luinloth
Golden Grey - on jest bardzo ok i dobrze zbryla, po prostu panna najpierw długo i zapamiętale kopie sobie dołek, potem robi co trzeba, a na koniec już w ogóle kopie jak szalona. No i gdyby chciała zakopać w swoim stylu, to na pewno machając łapkami na oślep dotknęłaby tej mokrej grudy, a przecież to jest FUJ <roll>
Ale to dzisiaj, wczoraj przed 5 było "miauuu" oznaczające "zgubiłam piłeczkę, a w ogóle to weź wstań pomachać mi wędką".