Ha ! To jest idealne porownanie <rotfl>Kasik pisze: jak ten szcurek z Katzen Deko
Fruu & Lucek
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Fruu & Lucek
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Fruu & Lucek
<mrgreen> <mrgreen> <mrgreen> No staram sie jak moge <mrgreen> <mrgreen> <mrgreen>kotku pisze:<zakochana> <rotfl> Dzięki Yamaha, wiem, że z Twoich ust to ogromny komplement haha.yamaha pisze: Niech strace : nawet nie taki strasznie mocno okrutnie bardzo brzydki ten Twoj nietoperz <roll>![]()
![]()
I juz sie nie moge doczekac Twojego opisu kociastych <yamaha>
(a z tej Fruu to faktycznie malentasek jeszcze
- dagusia
- Posty: 2001
- Rejestracja: 30 lis 2014, 20:54
- Płeć: kobieta
- Skąd: Ireland
Re: Fruu & Lucek
A ja dopiero teraz zobaczyłam tego nietoperza <mrgreen>
i......
nie wiem co mam powiedzieć <zakochana>
i......
nie wiem co mam powiedzieć <zakochana>
-
kotku
- Posty: 4225
- Rejestracja: 26 lip 2011, 20:51
Re: Fruu & Lucek
Koniecznie. Ale musisz wziąć pod uwagę, że jak mu ją pokażesz to Wasze życie już nigdy nie będzie takie samo hehe.jasminka pisze:Kotku muszę Twoją Fruu pokazać mężowi ja jestem po prostu zakochana <zakochana> a imię genialne i jak do niej pasuje
Już kocha go trochę bardziej. Skończyło się burczenie, syczek pojawia się tylko okazjonalnie, nawet daje się czasem pomacać po tyłku haha. Oktawia to by taką Fruu mogła ze śniadaniem pomylić <lol>Danusia pisze:Zuzka dzisiaj rano jak Kaluta położyła się prawie na Oktawi pomyślałam o cudnej Fruuu <serce> Oktawia 40kg i czarne zarośnięte i kosmate i ten nietoperek na jej boczku WOW no jak mucha mój TŻ by się chyba popłakał na ich widok <lol> przeurocza ta pchła z uszami <zakochana>![]()
ale mam nadzieje ,że Lucunia jużżż kocha no musi
<serce>
No to popatrz, nadszedł ten czas!yamaha pisze: I juz sie nie moge doczekac Twojego opisu kociastych <yamaha>
Zacznę w kolejności pierwszeństwa płci oraz alfabetycznej.
Fruu
Urodziła się 7 czerwca 2015 roku w gliwickiej domowej hodowli Małe Druidy. Jej mamą jest Iditri Dziwadła *PL a tatą Merlin Rex Loki Miao *PL. Ma troje rodzeństwa, dwie zwariowane siostry - Fuksi i Fifi oraz maleńkiego białego brata - Filemona. Imię Fruu wybrała jej Magda, pani hodowca, ale od pierwszej chwili gdy zobaczyliśmy jej zdjęcie w połączeniu z imieniem wiedzieliśmy - to nasza księżniczka i koniec. Nie znamy się z nią jeszcze dobrze, ale poznajemy z każdym dniem coraz lepiej. Na ten moment mogę opisać ją tak: połączenie wody i ognia. Z jednej strony ogromny przytulas, kochane słoneczko, słodka kruszynka, która rozdaje buziaki, śpi całą noc przytulona do ludzia, wtula się w cycki i łaskocze noskiem w szyję, mruczy i wpatruje się swoimi okrągłymi niebieskimi ślepiami w sam środek serca. Z drugiej strony zaś istna małpka - wspina się tam, dokąd Lucjan nie dotarł przez rok, skacze wysoko i zwinnie jak żabka. Niestety jest bystra i cwana, hackuje wszelkie zabezpieczenia i szuka nowych dróg do celu. Dziś postanowiła wspiąć się po moich gołych nogach do nieba, co skończyło się krwawymi strużkami bo pazurki jeszcze nie obcięte
Lucek
Urodził się 09 sierpnia 2014r. w znanej większości z Was, krakowskiej hodowli Krabrika. Jego rodzicami są: Hana Szafran *PL oraz No Fear of Royal Angel *CZ. Ma dwoje rodzeństwa, niebieską siostrę Lilu (w domu wołają na nią Komandos) oraz kremowego brata o imieniu Love ( w domu wołają na niego Lew). Lucuś to kot ze wszech miar wyjątkowy. Początkowo największy i najgrubszy i najpuchatszy z całej trójki, a później najbardziej chory i cierpiący. Dzięki determinacji i miłości Magi, poświęceniu i ciężkiej pracy pani weterynarz Mirki udało się uratować mu życie i wyprowadzić na prostą. Była to praca ciężka, długa, pełna upadków i wzlotów. Wszystkie wylałyśmy dużo potu i łez, ale też zaciskałyśmy zęby i konsekwentnie walczyłyśmy by ten mały szkrab mógł funkcjonować i być szczęśliwy. Do mojego domu trafił 9 listopada 2014r. co było dużą niespodzianką, nawet dla mnie samej. Ale jak można nie przytulić takiej istoty, jak nie pokochać takiego małego Kurza, który grzecznie połykał każdą tabletkę, przyjmował każdy zastrzyk i proszony żeby jednak zeżarł to co wypluł, sam grzecznie wzdychał i zżerał z podłogi co trzeba. Od tamtej pory dużo się zmieniło. Mały cierpiący kawałek nieszczęścia jest obecnie dużym, dumnym i rozpieszczonym do granic możliwości kocurem. Nie przytula się - to dla mięczaków. Przychodzi żeby zażądać należnego mu głaskania, tarmoszenia i zachwycania się nim. Uwielbia się bawić, gania za piórkiem, za pańcią, pańciem - ale najbardziej lubi gdy rzuca się mu kulki z folii aluminiowej a potem samemu się za nimi biega. Tak, tak. Najlepszy sport to obserwować jak służba aportuje kulki <mrgreen> Zna swoją wartość, wie, że jest piękny. Gdy goście wyciągają aparat Lucjan zaraz kładzie się na plecach, wyciąga łapska i robi minę nr 3 żeby każdy zdążył uwiecznić jego piękno. Nie lubi samotności, najlepiej czuje się gdy całe stado jest w domu. W poniedziałki i piątki gdy nie ma mnie cały dzień chodzi i miauczy po całym domu. Gdy jestem ja, a nie ma TŻ'ta podobnie. Potrafi zaprzyjaźnić się z każdym, nawet z odkurzaczem (co jednak wymagało trochę czasu).
Rozpisałam się strasznie i mogłabym pisać jeszcze więcej, ale chyba tyle na początek wystarczy
Myślę, że Fruu i Lucek pasują do siebie i znakomicie się uzupełniają. Ona zdobywa szafy, pralki i sufity - on kanapy, podłogi i fotel. Dzięki najnowszej technologii misek mogą jeść swoje chrupki bez obawy, że jedno się zatka a drugie dostanie rozwolnienia
W załączeniu dokumentacja zdjęciowa z dzisiejszego poranka. Bałagan oczywiście jest specjalną stylizacją hipsterską, nie, że to jakieś niedbalstwo czy coś <święty> <roll> <lol>


Pozdrawiamy!
- asiak
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 14463
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 11:28
Re: Fruu & Lucek
Zuza, pięknie opisałaś swoje futrzaczki :-) Śliczniutkie są <zakochana> <zakochana>
- Danusia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5837
- Rejestracja: 18 lis 2011, 17:06
- Płeć: Kobieta
- Skąd: Warszawa
Re: Fruu & Lucek
Zu jak ja Ciebie lubię jak dobrze ,że wróciłas nawet nie wiesz jak jesteś mi potrzebna z tym swoim gryzdoleniem i specyficznym poczuciem humoru dlaczego to niech Magda Ci powie mama kochanego Lucjusza ( moze juz zresztą powiedziała <roll> <aniołek> <serce> )
Rewelacyjne te Wasze <diabeł> Stwory <zakochana> <zakochana>
<roll> ten nietoperek to tez niby kottt
no niech będzie
<zakochana> <zakochana>
Rewelacyjne te Wasze <diabeł> Stwory <zakochana> <zakochana>
- Becia
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 10640
- Rejestracja: 22 lut 2012, 09:28
- Płeć: kobieta
- Skąd: opolskie
Re: Fruu & Lucek
Przez Lucka to i ja nie mogłam spać. Strasznie przeżywałam jego perypetie zdrowotne, pobyt w Łodzi. Tym bardziej cieszy mnie, że Lucuś zamieszkał z Tobą <serce> <serce> <serce>
Fruu jest czarująca <zakochana> <zakochana> <zakochana> Absolutnie mnie nie dziwi, że zakochaliście się w niej od pierwszego wejrzenia :-)
Fruu jest czarująca <zakochana> <zakochana> <zakochana> Absolutnie mnie nie dziwi, że zakochaliście się w niej od pierwszego wejrzenia :-)
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Fruu & Lucek
Haaaaaaaaaaaa
No slicznie tam sie u Was dzieje <zakochana> <zakochana>

No slicznie tam sie u Was dzieje <zakochana> <zakochana>
- maga
- Hodowca
- Posty: 3486
- Rejestracja: 22 paź 2009, 09:07
- Hodowla: KRABRIKA*Pl
- Płeć: kobieta
- Skąd: Kraków
- Kontakt:
Re: Fruu & Lucek
A swoja droga to ona taka w tego Lucka wpatrzona 
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Fruu & Lucek
Pewnie sobie mysli "no i czym to tu sie zachwycac : uszy male, kolor jednolity wszedzie, pyszczek splaszczony jakby w drzwi nie trafil... szalu nie ma, a sie te ludzie rozmiekaja"