Strona 5 z 24
Re: Gabi
: 20 gru 2015, 10:30
autor: asiak
Oj, będzie się działo <lol>
Re: Gabi
: 20 gru 2015, 11:00
autor: mocca6
asiak pisze:Oj, będzie się działo <lol>
Tak myślisz? Nie ma szans dla jodełki?

<lol>
Re: Gabi
: 20 gru 2015, 11:02
autor: fado123
he he mysle ze choinka moze przetrwa ale co bedzie z bombkami ..... ale te kociaki ciekawskie wszystko musza dotknac i polizac <mrgreen>
Re: Gabi
: 20 gru 2015, 11:21
autor: mocca6
fado123 pisze:he he mysle ze choinka moze przetrwa ale co bedzie z bombkami ..... ale te kociaki ciekawskie wszystko musza dotknac i polizac <mrgreen>
Bombeczki mamy plastikowe, więc szkliwa być nie będzie, ale czy plastik wytrzyma zainteresowanie Gabiego tego pewna nie jestem <lol>
Re: Gabi
: 21 gru 2015, 01:21
autor: dagusia
Choinka zawsze może się przewrócić

chociaż ja tak się bałam a stoi u mnie od 12grudnia i nadal stoi <mrgreen>
Ślicznie wygląda ten mały pracus <zakochana> tyle ma do liczenia <mrgreen>
Re: Gabi
: 21 gru 2015, 09:44
autor: mocca6
Re: Gabi
: 21 gru 2015, 09:49
autor: Natashas
Śliczny łobuziak
Kiedy to mój Pajtonik był takim malutkim skarbkiem <zakochana> oj i Gabuś urośnie szybko jak petarda :-)
Re: Gabi
: 21 gru 2015, 09:59
autor: mocca6
Natashas pisze:Śliczny łobuziak
Kiedy to mój Pajtonik był takim malutkim skarbkiem <zakochana> oj i Gabuś urośnie szybko jak petarda :-)
Dziękujemy <mrgreen> Oj, to fakt - Gabryś już teraz rośnie jak szalony. Potwierdzają to zwłaszcza ludzie, którzy widzieli go w dniu przyjazdu z hodowli i nie mają z nim do czynienia na co dzień, a raczej raz w tygodniu. Potworek najszybciej chyba zmienia się wagowo - gdy do nas trafił waga pokazywała niecałe 1,5 kg, a w sobotę u weterynarza przed odrobaczeniem wskaźnik pokazał już 2,2 kg <mrgreen>
Re: Gabi
: 21 gru 2015, 10:20
autor: Natashas
Super, to niech kilogramy lecą w górę i zdrówko dopisuje, bo to najważniejsze
Czekamy na

przy

Re: Gabi
: 21 gru 2015, 11:58
autor: gloria
Witam

Ja też się zastanawiałam nad choinką, to będą pierwsze Święta z kotem... postawiłam na żywą z korzeniami, przesadzoną do ogromnej donicy, całość waży jakieś 30 kg na pewno, nie sądzę, żeby młoda to przewróciła

no i obowiązkowo wymieniłam wszystkie ozdoby na plastikowe
