Jakiego kolorku sie spodziewam? Nie wiem, moja wyobraznia jest ograniczona, probuje czytac o genach, kolorach - ale nie ogarniam. Raczej chce kocurka, ale umowmy sie - te koty sa tak piekne, ze to jak z dzieckiem, byle zdrowe bylo, a plec nie jest istotna. Maz mowi ze kocur bo mamy nadmiar jajnikow w dom i on sie czuje pokrzywdzony, nie zraza go nawet fakt, ze kocurek bedzie pozbawiony hmmmm klejnotow rodowych ;)
Co do transportu tez mialam obawy, na poczatku myslalam, ze brat moglby mi kotka przywiezc (sporo taniej), ale jednak wole zaplacic profesjonlnej firmie, ktora ma lepsze warunki transportowe niz brat z 4 osobami w aucie osobowym. Poza tym wole zeby futerko przyjechalo do nas samo i poznalo nas i dom bez dodatkwych gosci

P. Estera powedziala ze ma sprawdzona firme i pomoze wszystko zalatwic wiec czuje sie spokojna.
Co do hodowli w UK - no jakos nie nabralam zaufania. W EstiBri na stronie az czuc pasje i milosc do kotow - nie wiem jak jest u innych forumowych hodowcow, do Esti trafilam czytajac o wyborze kota i juz tam zostalam, nie ogladalam innych - w UK tego nie poczulam. Nawet tu na forum w innym watku dziewczyna pisze o hodowli, ze jest o nia spokojna, a na ich fb jest info, ze karmia kocieta felixem i jedzeniem z aldiego - mnie to zraza
Mialam koty, pod okiem pani z kociego sanktuarium wychowalam 6-tygodniowe kocie i sporo czytalam o zywieniu kota. Karma z 4% miesa mnie odrzuca.