Dziękuję za Waszą ciepłą sympatię dla mojej MisiPysi
Nie nadrobię jednak zaległości na forum.
Chociaż mam wolne, to moje dzieci dopadła grypa żołądkowa
Prawie całą noc spędziliśmy z miską na kolanach.
Mała Mi cały czas asystowała <mrgreen>
Spała z dziećmi, pilnowała ich, przytulała się, pocieszała, mrumkoliła <serce>
Padam więc z nóg. Choróbska jakieś straszne tego roku i końca nie widać <wsciekly> .
Jutro jadę na 4 dniowe szkolenie do stolicy, aż się boję czy sama nie zachoruję.
Drugi modół szkolenia mam od 8 kwietnia też 4 dni.
Może więc bym którąś z Was mieszkających w Warszawie, od strony Wilanowa, wtedy odwiedziła, wpadła na kawkę, wytarmosiła futerka. Przypomnę się jeszcze na początku kwietnia.
Dzieci zmęczone po nocy drzemią, a ja coś upstrykałam dla Was
Buziaki- Miziaki przesyłamy
