Strona 41 z 308
Re: Lolek
: 12 sty 2013, 12:28
autor: EwaL
Księciulek przyprawił mnie dzisiaj o stan przezawałowy (który trwa nadal). Siedział sobie rano w tunelu cichutko, aż mnie to zaniepokoiło. Zerknęłam, obgryza wędkę, na końcu której są paski z rzemyków (zamszowe lub coś podobnego). Uspokojona usiadłam, ale coś nie dawało mi spokoju słysząc ciamkania wydobywające się z tunelu. Wydobyłam wędkę z tunelu ku oburzeniu kota, dlaczego mu przerywam i ... jeden rzemyk wyglądał na skonsumowany do połowy (jakieś 5 - 7 cm). Włosy stanęły mi dęba <shock> Szybko schowałam wędkę, obszukałam całe mieszkanie z nadzieją, że gdzieś się kawałek zaczepił i urwał. Nic!!! Podałam mu pastę odkłaczającą i nie wiem co dalej robić. W jego zachowaniu nie widzę zmian, głupawka trwa, po godzinie od domniemanego przestępstwa był w kuwecie (siku), podjadł trochę. Matko, a jak faktycznie on to pożarł. Nie wiem co robić? Czy jak pożarł w kawałeczkach to spokojnie to wydali?
Re: Lolek
: 12 sty 2013, 17:15
autor: Sonia
Rzemyk to raczej naturalny surowiec, więc jak go pogryzł to pewnie go wydali w stosownym momencie. Gorzej gdyby to były jakieś sztuczne tasiemki, folie, wtedy może się gdzieś po drodze przykleić w brzuszku i byłby problem. Lepiej gdyby nie jadł takich dziwnych rzeczy, ale co się stało to już się nie odstanie. Na przyszłość nie zostawiaj mu takich zabawek do gryzienia. Ja wszystkie sznurkowate rzeczy chowam zawsze.
Teraz zostaje Ci raczej obserwowanie i czekanie na niespodziankę w kuwecie.
Re: Lolek
: 12 sty 2013, 20:08
autor: EwaL
Czekam z utęsknieniem na pobyt w kuwecie. Pochowałam już potencjalne zagrożenia. Zachowanie w normie, bryka, je, śpi. Matko, niech już będzie ta qupa!
Re: Lolek
: 12 sty 2013, 21:15
autor: EwaL
Jest!!! Wieczorne bobki bez zmian (może bardziej zapachowe) i bez śladu żółtego rzemyka. Kot pospał, pojadł, zaczyna się bawić. Może on to przetrawił? Oby tak było. Ale obserwacja trwa!
Re: Lolek
: 14 sty 2013, 13:02
autor: EwaL
Jestem coraz większy
Nuuudzę się ...
Zaraz coś wykombinuję <diabeł>

Re: Lolek
: 14 sty 2013, 13:06
autor: bahi
No proszę jaki model Ci rośnie!
Słodziutki <zakochana>
Głaski przesyłam

Re: Lolek
: 14 sty 2013, 13:11
autor: margita
oj tak ... 100% model ... <zakochana> <zakochana> <zakochana> przystojniaczek :-)
Re: Lolek
: 14 sty 2013, 13:35
autor: Sonia
Cudnie kotuś rośnie

Re: Lolek
: 14 sty 2013, 14:00
autor: asiak
Śliczniutki jestem <zakochana>
Loleczku kochany, rzemyczków się nie zjada :-)
Mój Kacperek zjadł kiedyś kawałek sznurka od zabawki, o czym nawet nie wiedziałam. Dopiero jak znalazłam w koopce coś czerwonego, to się wystraszyłam, że to krew
Oczywiście rozgrzebałam i odkryłam sznureczek

Te nasze łobuziaki :-)
Re: Lolek
: 14 sty 2013, 14:12
autor: yamaha
"Coraz wiekszy" moze i tak, ale to jeszcze taki malutki slodki kocurek <zakochana> <zakochana>