<lol> <lol> <lol>
Pyza i Snusiowy Miziak Elmo
- Kasik
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 5350
- Rejestracja: 24 lip 2013, 22:49
- Płeć: kobieta
- Skąd: Szczecin
Re: Pyza
to chyba pierwsza taka religijna koteczka na forum <lol> reszta się modli do saszetek i puszek <lol>
przeslodka jest <serce> Pyzuniu, jeszcze troszkę i Ci to zdejmą
- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Pyza ma depresję kubraczkową <shock> <shock> <shock>
Opisaliśmy naszej pani wet jej zachowanie i okazało się, że to typowy przykład kota, który cierpi na depresje <strach>
Nie powiem, dla mnie objawy są bardzo "przyjemne". Po tym, jak już załaduje się na moje kolana, Pyza przybiera postać huby drzewnej i leży w takiej pozycji GODZINAMI <shock> <tańczy> Do tej pory takie chwile czułości trwały dosłownie 3 minuty o godzinie 5 rano...
W końcu mam nakolankowego kota <roll> <roll> <roll> A jak przy tym murczy, a jak się żali na swój los, ojojojjj.... <lol>
Ale domyślam się, że w poniedziałek to się zapewne skończy



Opisaliśmy naszej pani wet jej zachowanie i okazało się, że to typowy przykład kota, który cierpi na depresje <strach>
Nie powiem, dla mnie objawy są bardzo "przyjemne". Po tym, jak już załaduje się na moje kolana, Pyza przybiera postać huby drzewnej i leży w takiej pozycji GODZINAMI <shock> <tańczy> Do tej pory takie chwile czułości trwały dosłownie 3 minuty o godzinie 5 rano...
W końcu mam nakolankowego kota <roll> <roll> <roll> A jak przy tym murczy, a jak się żali na swój los, ojojojjj.... <lol>
Ale domyślam się, że w poniedziałek to się zapewne skończy



- PyzowePany
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2664
- Rejestracja: 13 sty 2014, 13:36
- Płeć: K+M
- Skąd: Wrocław
Re: Pyza
Betuś co ty mówisz w ogóle <shock> Ty, taka radosna osóbka?Betuś pisze:Ojjj o depresji to ja wiem sporo... Oby jej szybko przeszło. Do poniedziałku jeszcze dwa dni...
Pyza w kubraku hibernuje się całkowicie. Postawię ją przy misce z jedzeniem- zje i stoi tak dalej, zaniosę ją na sofę- siądzie i patrzy przed siebie w bezruchu <strach>
Biedna próbuje nawet umyć sobie futerko pod kaftanikiem
Na szczęście poniedziałek już tuż tuż...
