Strona 41 z 471
Re: Pyza
: 20 cze 2014, 22:02
autor: Beate
PyzowePany pisze:
...i spraw Panie Koci Boże, żebym już nie musiała nosić tego wdzianka...

<lol> <lol> <lol>

Re: Pyza
: 20 cze 2014, 23:14
autor: Kasik
Re: Pyza
: 21 cze 2014, 09:13
autor: PyzowePany
Pyza ma depresję kubraczkową <shock> <shock> <shock>
Opisaliśmy naszej pani wet jej zachowanie i okazało się, że to typowy przykład kota, który cierpi na depresje <strach>
Nie powiem, dla mnie objawy są bardzo "przyjemne". Po tym, jak już załaduje się na moje kolana, Pyza przybiera postać huby drzewnej i leży w takiej pozycji GODZINAMI <shock> <tańczy> Do tej pory takie chwile czułości trwały dosłownie 3 minuty o godzinie 5 rano...
W końcu mam nakolankowego kota <roll> <roll> <roll> A jak przy tym murczy, a jak się żali na swój los, ojojojjj.... <lol>
Ale domyślam się, że w poniedziałek to się zapewne skończy

Re: Pyza
: 21 cze 2014, 09:17
autor: yamaha

Ojej, biedna Pyzunia.... oby szybko depresja, wraz z kubraczkiem, zostaly zapomniane.
<ok> <ok> <ok> <ok>
(ale poki co, slicznie sie tulicie <zakochana>

)
Re: Pyza
: 21 cze 2014, 09:18
autor: ania1978
<zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Pyza
: 21 cze 2014, 09:35
autor: Fusiu
Huba nakolankowa, a to dobre!
Pewnie mała tak się chce pożalić, że to u ciebie, osoby którą kocha najbardziej, szuka pocieszenia.
Oby depresja zniknęła, a nawyki zostały <ok>
Re: Pyza
: 21 cze 2014, 09:50
autor: Betuś
Ojjj o depresji to ja wiem sporo... Oby jej szybko przeszło. Do poniedziałku jeszcze dwa dni...
Re: Pyza
: 21 cze 2014, 10:44
autor: Becia
Ślicznie razem wyglądacie <zakochana> <zakochana> <zakochana>
Re: Pyza
: 21 cze 2014, 11:27
autor: asiak
Re: Pyza
: 21 cze 2014, 15:45
autor: PyzowePany
Betuś pisze:Ojjj o depresji to ja wiem sporo... Oby jej szybko przeszło. Do poniedziałku jeszcze dwa dni...
Betuś co ty mówisz w ogóle <shock> Ty, taka radosna osóbka?
Pyza w kubraku hibernuje się całkowicie. Postawię ją przy misce z jedzeniem- zje i stoi tak dalej, zaniosę ją na sofę- siądzie i patrzy przed siebie w bezruchu <strach>
Biedna próbuje nawet umyć sobie futerko pod kaftanikiem

Na szczęście poniedziałek już tuż tuż...