Strona 41 z 198

Re: Moris

: 05 paź 2014, 21:49
autor: norka
śliczności kochane..a jakie ma pięknie wybarwione oczka <zakochana> <zakochana> <zakochana>

Re: Moris

: 05 paź 2014, 21:51
autor: Mion
Nowe foteczki!!! Jakie piękne oczulki. Jak tam Beev problem gryzienia? Jest troszkę lepiej?

Re: Moris

: 05 paź 2014, 22:21
autor: beev
Mion pisze:Nowe foteczki!!! Jakie piękne oczulki. Jak tam Beev problem gryzienia? Jest troszkę lepiej?
Odrobinę. Wiem już ze gryzie jak szuka pretekstu do zabawy. Zaczepia nas w ten sposób. Staramy się go oduczyć tego ale oporna bestia i kłóci się z nami miauczac głośno. Oczywiście ja jestem ulubionym obiektem zaczepek.

Re: Moris

: 06 paź 2014, 09:36
autor: yamaha
<zakochana> <zakochana> <zakochana> slicznie rosnie :kotek:

Re: Moris

: 06 paź 2014, 10:00
autor: Dominikana
Morisku jak Ty rośniesz :-), pomocny z Ciebie chłopaczek <lol> <lol> <lol>

Re: Moris

: 06 paź 2014, 17:11
autor: beev
dziś byliśmy pierwszy raz na ogródku, co prawda tylko chwile bo bałam się żeby sie nie wystraszył,ale bardzo mu się podobało, zagladał w każdy kąt, wystawiał łepek do słońca <serce> kochany maluszek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
kupiłam mu szelki ale on zachowuje sie dziwnie jak mu je załoze, więc dziś kupiłam obróżke i teraz jest zadowolony :)

Re: Moris

: 06 paź 2014, 17:13
autor: Mion
MORISIU <serce> piękny koteczek na łonie natury.... Pewnie wzbudzał podziw wszystkich naokoło <serce>

Re: Moris

: 06 paź 2014, 17:18
autor: beev
Mion pisze:MORISIU <serce> piękny koteczek na łonie natury.... Pewnie wzbudzał podziw wszystkich naokoło <serce>
nikt go nie widział bo to ogródek przy mieszkaniu, a patrzyłam żeby sąsiadów nie było <lol>

a tak przy okazji to czy moge z nim iść do syna na ogród albo do mieszkania? czy to będzie stresujące dla kota? lepiej przy domu go wypuszczać i jak długo? :) lepiej sie upewnie żeby mu krzywdy nie zrobić ;-))
Chciałabym jak żeby sobie jak Missy spacerował po ogrodzie :->

Re: Moris

: 06 paź 2014, 17:36
autor: Becia
Morisku, jaki Ty śliczny jesteś <serce> <serce> <serce>

Co do Twoich pytań, moim zdaniem lepiej Morisa nie zabierać do syna. On tego nie potrzebuje. Koty reagują inaczej niż psy. Takie odwiedziny będą dla niego bardzo stresujące. A po co kotka stresować ;-))
Spacery po ogrodzie możesz mu serwować, ale najlepiej na smyczy (chyba, że jesteś pewna na 100 %, że ogród jest całkowicie zabezpieczony). Najlepszym wyjściem byłaby woliera lub osiatkowany taras. Możesz podpatrzeć u Atomerii :-)

Re: Moris

: 06 paź 2014, 17:48
autor: beev
Dziękuję Becia :hug: tak myślałam że lepiej kolo domu go wyprowadzać na smyczy i będziemy spacerować póki jest tak słonecznie. Niestety ogródek jest zabezpieczony tylko dla psa a kotek chyba by sobie mógł jakąś dziurę znaleźć i byłby problem. Nie będę nic tutaj robiła bo na drugi rok wprowadzimy się do domu z ogrodem i tarasem i tam Morisowi zrobimy bezpieczny teren do spacerów bez smyczy :-)