Jaskier
-
Diazo
- Posty: 246
- Rejestracja: 25 sty 2017, 14:45
- Płeć: M
- Skąd: Łódź
Re: Jaskier
Mają farta malentasy, nie ma co. Oby je dobra dusza przygarnęła.
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Jaskier
Biedny maluch musiał być przerażony , Brawo Ty, oby to maleństwo szybko domek znalazło
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
Dziś spadł na ziemię Diabeł. Dosłownie i w przenośni. Gdy do niego podszedłem usłyszałem jakieś hałasy na wysokości. Zobaczyłem dwa ogonki poruszające się w rynnie w stronę ściany domu a w podbitce dwoje żółtych oczu ich mamy bacznie mnie obserwującej. Zawinąłem Diabła w ręcznik bo był baaardzo nerwowy i przerażony i odłożyłem do rynny. Spostrzegawcze oczy koleżanki mówią, że Diabeł ma koci katar

To chyba kocia mama

A to chyba tatuś... Te oczy


To chyba kocia mama

A to chyba tatuś... Te oczy

- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Jaskier
No to przed Tobą, Marku, trudna decyzja - czy zaopiekujesz się kocią rodzinką, która spadła Ci z dachu, czy nie. Leczenie z kociego kataru, szczepienia, ciachnęcie kociej mamy - i przetrzymanie po zabiegu - bo za jakiś czas będzie kolejny miot. Jest o czym myśleć...
No i budka, do której mogłyby się koty przeprowadzić... Ale dla kogoś, kto jest lepszy niż MacGyver, to chyba najmniejszy problem
Wcześniej dwa razy kasowałam post, żeby nie psuć euforycznego nastroju, ale teraz już napiszę - warto pamiętać o tym, że schronisko dla takich dzieciaków to najgorsza opcja, wiele maluchów tam zwyczajnie umiera.
Kciuki przydadzą się teraz zwłaszcza Climberowi, który - jeśli dobrze kojarzę - jest w izolatce
No i budka, do której mogłyby się koty przeprowadzić... Ale dla kogoś, kto jest lepszy niż MacGyver, to chyba najmniejszy problem
Wcześniej dwa razy kasowałam post, żeby nie psuć euforycznego nastroju, ale teraz już napiszę - warto pamiętać o tym, że schronisko dla takich dzieciaków to najgorsza opcja, wiele maluchów tam zwyczajnie umiera.
Kciuki przydadzą się teraz zwłaszcza Climberowi, który - jeśli dobrze kojarzę - jest w izolatce
- yamaha
- Genius Loci
- Posty: 23442
- Rejestracja: 01 maja 2012, 14:02
- Płeć: F
- Skąd: France
Re: Jaskier
Chyba to ciachniecie kociej Mamy najpilniejsze, bo jak nie, to z tej rynny kociaki beda jeszcze dlugo spadac jak deszcz..... 
- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Jaskier
Najpilniej to by chyba trzeba było kk ogarnąć, a sterylkę zaplanować tak, żeby nie była ze szkodą dla tych dzieciaków, co już są. Diabeł mi się wydaje strasznie maleńki, ale ja się na takich małych stworach zupełnie nie znam
No ale tak, czy siak, najpierw Marek musi podjąć decyzję.
No ale tak, czy siak, najpierw Marek musi podjąć decyzję.
- fado123
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 3093
- Rejestracja: 24 wrz 2015, 19:59
- Płeć: kobieta
- Skąd: slask
Re: Jaskier
O rany ale Ci się trafiło , no nie zazdroszczę
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
Decyzja jest bardzo prosta - nie zaopiekuję się nią.
Nie ma. Nie planuję biegać po nieswoim podwórku za nieswoją kotką. nie zbuduję żadnej budki, chyba że mnie kolega o to poprosi, ale na to się nie zanosi bo jasno mówi że nie lubi kotów.Leczenie z kociego kataru, szczepienia, ciachnęcie kociej mamy - i przetrzymanie po zabiegu - bo za jakiś czas będzie kolejny miot. Jest o czym myśleć...
Euforyczny klimat nie ma nic do rzeczy - w schronisku maluchy mają choćby iluzoryczną szansę przeżycia. Na czymś, co można nazwać "mikropatio", w pełnym słońcu, bez wody, umarłyby na 100000%.Wcześniej dwa razy kasowałam post, żeby nie psuć euforycznego nastroju, ale teraz już napiszę - warto pamiętać o tym, że schronisko dla takich dzieciaków to najgorsza opcja, wiele maluchów tam zwyczajnie umiera.
Możemy je trzymać ale i tak wszystko w rękach lekarzy i Opatrzności.Kciuki przydadzą się teraz zwłaszcza Climberowi, który - jeśli dobrze kojarzę - jest w izolatce![]()
To jest tylko moje miejsce pracy, przez jeszcze max 3 tyg. Potem niech z kotami żyjącymi w dachu jego domu radzi sobie właściciel domu.
Ja muszę poradzić sobie z kotem żyjącym wewnątrz mojego mieszkania ;)
- Jaskier
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 1747
- Rejestracja: 09 sty 2017, 18:55
- Płeć: mężczyzna
- Skąd: Szczecin
Re: Jaskier
Nie mogę już edytować:
Dwie główki obserwujące mnie z lotu ptaka, chyba żadna z nich nie należy do Diabła - oba mają białe krawaty a Diabeł był chyba cały czarny.

Łajza, która albo spadła z rynny, albo biegła za swoją mamą ale nie nadążyła,

Dwie główki obserwujące mnie z lotu ptaka, chyba żadna z nich nie należy do Diabła - oba mają białe krawaty a Diabeł był chyba cały czarny.

Łajza, która albo spadła z rynny, albo biegła za swoją mamą ale nie nadążyła,

- ozon
- Agilisowy Rezydent
- Posty: 2239
- Rejestracja: 18 lis 2013, 09:38
- Płeć: kobieta
- Skąd: Tajgówko Małe :)
Re: Jaskier
OK, zrozumiałam.
Ale nie zapomnij trzasnąć im jeszcze kilku fotek w celach rozrywkowych.
EOT.
Ale nie zapomnij trzasnąć im jeszcze kilku fotek w celach rozrywkowych.
EOT.