Strona 41 z 101

: 05 wrz 2011, 01:41
autor: Matyldonka
Sonia pisze:Matyldonko chyba pójdziesz z torbami, jak Marchewek będzie miał taki apetyt wciąż <lol>
Pocieszę Cię, że mój Tami to tak pochłaniał wszystko co dali do około jednego roku. Teraz już nie wcina takich ilości.
W najgorszym wypadku bede musiala na stałe przenieśc sie do kuchni, bo nic tylko wciąż rozmrażam i rozmrażam to mięcho <lol>

: 05 wrz 2011, 19:12
autor: Matyldonka
<mrgreen> <klaszcze> <tańczy>
Ja tu sobie siedze i słucham Kultu, a Marchewek przyssał sie do miski z suchym jedzeniem!!!!!!!!! <klaszcze>
Juz nie skropionym wodą, już nie zmieszanym z innym jedzonkiem <klaszcze> <klaszcze>
Je sobie smacznie i pochrupuje !!!
Ach jak sie cieszę <ok>
:party: <tańczy>

: 05 wrz 2011, 19:19
autor: CZANKRA
REWELKA,BRAVO,SUPER - szybko chlopak zaskoczyl !!! <tańczy> <klaszcze> :party: :winko: :radocha:

Poprosimy o zdjecia dzielnego malca !!

: 05 wrz 2011, 19:23
autor: manita
Bardzo się cieszę i gratuluję wytrwałości <klaszcze>

: 05 wrz 2011, 21:00
autor: anias
Brawa dla Marchewka!!! <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>

: 06 wrz 2011, 19:10
autor: Małgorzata
Rewelacja!!! Naprawdę wspaniałe nowiny! Brawo, Marchewku! :ok: <klaszcze> <klaszcze> <klaszcze>

: 06 wrz 2011, 22:56
autor: wlapka
:ok:

: 10 wrz 2011, 22:21
autor: Elwira
:radocha:

: 23 wrz 2011, 20:16
autor: Sonia
A co tam słychać u Marchewka i reszty futerek?
Dawno nowych fotek nie było, Marchewek pewnie urósł o pół kg :-)

: 24 wrz 2011, 15:52
autor: Matyldonka
Nie odzywałam sie bo jakos mniej czasu ostatnio było.
U Marchewka wszystko dobrze - a raczej nawet bardzo dobrze.
Tak jak piszesz Soniu tu i ówdzie sie zaokrąglił.
Suche jedzenie zostało jego przyjacielem i chyba niedługo bedzie musialo byc dla niego wydzielane, bo maluch na prawde spędza przy misce większośc swojego zycia <lol>
Kupcia wciąz smukła i chyba tak juz zostanie, taka jej uroda :-) Wciąz tylko z Marchewkiem, a to polizac jego ucho, a to sprawdzić czy łepetynka czyściutka, wygląda to niesamowicie :-) , bardzo sie lubią.
Śpioszek natomiast troszke gorzej z kondycją :-( Troszkę gorzej z wagą, prawie 5 kg, a powinno byc chyba troszkę wiecej?! W tym tygodniu robilismy mu podstawowe badania krwi, oddalismy jego kupkę i czekamy na wyniki. Dzis równiez ostatni dzien antybiotykowania, bo ta jego kupka nie byla zbyt dobra.
Niby nie widzę zmian w jego zachowaniu, nosek zimny, ochota na zabawę jak zawsze, ugniata w nocy, a taki sie szczupaczek zrobił... :-(
Niedługo jedziemy po wyniki, dam znać.
Zdjęcia powklejam troszeczkę później.