Nie odzywałam sie bo jakos mniej czasu ostatnio było.
U Marchewka wszystko dobrze - a raczej nawet bardzo dobrze.
Tak jak piszesz
Soniu tu i ówdzie sie zaokrąglił.
Suche jedzenie zostało jego przyjacielem i chyba niedługo bedzie musialo byc dla niego wydzielane, bo maluch na prawde spędza przy misce większośc swojego zycia <lol>
Kupcia wciąz smukła i chyba tak juz zostanie, taka jej uroda :-) Wciąz tylko z Marchewkiem, a to polizac jego ucho, a to sprawdzić czy łepetynka czyściutka, wygląda to niesamowicie :-) , bardzo sie lubią.
Śpioszek natomiast troszke gorzej z kondycją

Troszkę gorzej z wagą, prawie 5 kg, a powinno byc chyba troszkę wiecej?! W tym tygodniu robilismy mu podstawowe badania krwi, oddalismy jego kupkę i czekamy na wyniki. Dzis równiez ostatni dzien antybiotykowania, bo ta jego kupka nie byla zbyt dobra.
Niby nie widzę zmian w jego zachowaniu, nosek zimny, ochota na zabawę jak zawsze, ugniata w nocy, a taki sie szczupaczek zrobił...
Niedługo jedziemy po wyniki, dam znać.
Zdjęcia powklejam troszeczkę później.