Strona 404 z 452

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 19 mar 2017, 17:05
autor: Becia
Broneczku, jesteś naj, naj, naj.... :serce: :serce: :serce: :serce: :serce: Izarka jet taka wyjątkowa z tą swoją naburmuszoną minką :milosc: :milosc: :milosc: :milosc: :milosc:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 19 mar 2017, 17:18
autor: Kasik
margita pisze: 19 mar 2017, 10:02 i te oczy moje ... :mrgreen:
Obrazek
margita pisze: Obrazek
no i znów spokój ze zdjęciami :lol: na pół roku ...
Te oczy i ta "słodka" minka :serce: :serce: :serce: Na te słodkie minki to mogłaby z moją Kayą w konkursie startować, pudlo murowane :haha: :haha: :haha:
Futro jest niesamowite :milosc:

Dodam jeszcze, że popierdółka Bronuś u wodopoju cudny :serce: U nas też w wannie najlepiej, Tyson drze japkę na cały dom jak siedzi w wannie i czeka, aż slużba wodę odkręci :mrgreen:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 19 mar 2017, 19:08
autor: margita
Kasik pisze: 19 mar 2017, 17:18 U nas też w wannie najlepiej, Tyson drze japkę na cały dom jak siedzi w wannie i czeka, aż slużba wodę odkręci :mrgreen:
u nas identycznie ... i jeszcze łapą wali w wąż od prysznica ... :lol:
nie ma siły aby nie zareagować ... :devil:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 19 mar 2017, 21:20
autor: ozon
Kasik pisze: 19 mar 2017, 17:18 Te oczy i ta "słodka" minka :serce: :serce: :serce: Na te słodkie minki to mogłaby z moją Kayą w konkursie startować, pudlo murowane :haha: :haha: :haha:
O tym samym sobie pomyślałam, że pod tym względem obie panny mogłyby sobie łapkę podać :lol:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 19 mar 2017, 22:33
autor: Danusia
Jakie słodkie masz kocie dziecinki :milosc: :milosc:
Bronuś kawał miśka chlipajca :serce: ,a Izarka jaka rewelacyjna z tymi minkami i okularkami :serce:
Dwie pięknoty :ok:

:kotek: :kotek: :kotek: :kotek:

Ty nie narzekaj Kalutka wprawdzie doleciała już do 6200 no ale to nie 8000 tyle też ma Kolorek więc wiem co to znaczy :mrgreen: ale wracając do Kali małpa jedna 2-3 razy w nocy jak się obudzi przybiega do mnie na kwadrans na miziaki :shock:
I tak dzisiaj o 3 jak leżałam na prawym boku to na mnie wlazła i tak spała :(((( potem o 5 na brzuch o 7 bo głód w oczy zagląda to na głowę ;-( i się teraz wyśpij :lol:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 19 mar 2017, 23:01
autor: margita
Danusia pisze: 19 mar 2017, 22:33 wracając do Kali małpa jedna 2-3 razy w nocy jak się obudzi przybiega do mnie na kwadrans na miziaki :shock:
I tak dzisiaj o 3 jak leżałam na prawym boku to na mnie wlazła i tak spała :(((( potem o 5 na brzuch o 7 bo głód w oczy zagląda to na głowę ;-( i się teraz wyśpij :lol:
:haha: :haha: :haha:

no to pięknie ... :mrgreen: z jednej strony się człowiek cieszy, a z drugiej niewyspany chodzi ... :lol:
ale zrzucić kota przecież nie wolno :nie:
jak śpi w nogach to trzeba spać po skosie, i uważać aby noga na kota nie wpadła ...
jak ułoży się na poduszce ... to obniżamy się aby futra się nie najeść ... ale tak delikatnie ... bo przecież przytulić się przyszedł ...
no gorzej jak na nas wejdzie ... nie dość że ciężko to jeszcze człowiek cierpnie od tej samej pozycji ...
a jak się już dłużej tak nie wytrzyma i delikatnie spod kota uda się wysunąć ... on nagle się przebudza i opuszcza nasze łóżko ...
a my zostajemy z poczuciem winy ... jak mogliśmy kota z łóżka wyrzucić ...
przecież się stęsknił za nami, potrzebował bliskości ... no i nas łaputkami wymasował, do ucha mruczankę zaśpiewał ...
a my tacy bezduszni ... no i weź tu zaśnij ... i wołasz ... wróć kiciu, wróć .... :lol: :lol: :lol:

tak u nas w skrócie to wygląda ... :mrgreen:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 20 mar 2017, 07:49
autor: Luinloth
Ślicznotki :milosc: Izarka taka grumpy cat trochę :kotek: Bronuś pod kranem :serce:

Co do budzenia to Eris regularnie przychodzi na głaski w nocy i oczywiście obwieszcza, że oto przyszła. A dziś polowała na stopy pod kołdrą, no jak dziecko :mrgreen:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 20 mar 2017, 08:20
autor: margita
Żebyśmy jeszcze się z tego nie cieszyli :lol: :lol: :lol:

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 20 mar 2017, 09:02
autor: Luinloth
No ja się trochę ucieszyłam :oops: bo jak wspomniałam u nas w wątku, od soboty wieczór mamy kotka rzygotka, więc jej harce jako znak, że nie jest wcale taka chora, mnie całkiem pocieszają, tak samo jak apetyt :)

Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL

: 20 mar 2017, 09:53
autor: Kamila
Nocne przytulańce to standard, głaski wskazane o kazdej porze dnia i nocy :milosc: . Moja kota na mnie co prawda nie włazi, ale zawsze muszę mieć wyciagniętą rękę, żeby mogła połozyc główkę w mojej dłoni. Jak bym nie poczuła, że przyszła, to troca mnie noskiem w twarz :serce: To jest conocny rytuał, juz mi nawet ręka nie cierpnie :lol: