Re: Mój Brono i nasza Izar od Tymabri*PL
: 20 mar 2017, 15:57
jak fajnie ...
nawet jak cierpnie ... to już rytuał ... i tak musi być ... bo inaczej już byłaby panika ... co jest nie tak?
A ja w weekend pozwoliłam sobie posiedzieć dużo, dużo dłużej niż zwykle ... Izarka padła ze zmęczenia ... ale Bronuś wiernie czekał i potuptał do sypialni dopiero gdy ja tam poszłam ...





