Re: Kaya & Tyson
: 27 mar 2020, 22:54
Dziękuję Wam wszystkim, bardzo
Nie chciałam się specjalnie żalić, jakoś tak wyszło.
Też mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej. Drugi tydzień męczy mnie jakaś infekcja, z którą nie
mogę sobie poradzić, a w obecnej sytuacji już w ogóle ciężko mi zebrać myśli... Myślę, że gdybym nie była
w domu sama i czuła się bezpieczniej byłoby inaczej, ale póki co nie mogę na to liczyć.
Nie mam za wiele zdjęć, mało ostatnio robiłam, ale postaram się poprawić. Bardzo mnie cieszy ostatni ruch na forum,
i tak jak mam nadzieję, że z koroną uda się nam szybko uporać, to my tu zostaniemy i dalej będziemy trwać
Zaraz popatrzę co mam jeszcze w tableie :-)
Też mam nadzieję, że wkrótce będzie lepiej. Drugi tydzień męczy mnie jakaś infekcja, z którą nie
mogę sobie poradzić, a w obecnej sytuacji już w ogóle ciężko mi zebrać myśli... Myślę, że gdybym nie była
w domu sama i czuła się bezpieczniej byłoby inaczej, ale póki co nie mogę na to liczyć.
Nie mam za wiele zdjęć, mało ostatnio robiłam, ale postaram się poprawić. Bardzo mnie cieszy ostatni ruch na forum,
i tak jak mam nadzieję, że z koroną uda się nam szybko uporać, to my tu zostaniemy i dalej będziemy trwać
Zaraz popatrzę co mam jeszcze w tableie :-)